Rosja

Rumunia kolejnym celem Putina? Rosyjski deputowany straszy w telewizji

Dokładnie rok temu rozpoczęła się pełnoskalowa wojna na Ukrainie. Putin planował w kilkadziesiąt godzin podbić Kijów i przejąć kontrolę na państwem. To był pierwszy z długiej listy jego celów, które krok po kroku udaremniali dzielni ukraińscy żołnierze wspierani przez dostarczającą broń koalicję zachodnich państw. Ostatni rok był rokiem cierpienia Ukraińców, ale również upokorzenia Kremla. Mimo to, rosyjscy propagandziści grożą kolejnym państwom.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Russian Media Monitor)
Fot. screenshot - YouTube (Russian Media Monitor)
Dokładnie rok temu rozpoczęła się pełnoskalowa wojna na Ukrainie. Putin planował w kilkadziesiąt godzin podbić Kijów i przejąć kontrolę na państwem. To był pierwszy z długiej listy jego celów, które krok po kroku udaremniali dzielni ukraińscy żołnierze wspierani przez dostarczającą broń koalicję zachodnich państw. Ostatni rok był rokiem cierpienia Ukraińców, ale również upokorzenia Kremla. Mimo to, rosyjscy propagandziści grożą kolejnym państwom.

Wobec braku sukcesów na Ukrainie, pojawiają się głosy, że Putin może chcieć zasłonić się innym „sukcesem” i zaatakować nieprzygotowane do oporu państwo. W tym kontekście wymienia się Mołdawię. Na początku lutego władze Ukrainy poinformowały o pracach wywiadu, któremu udało się przechwycić plan przejęcia władzy w Mołdawii. Putina przed podejmowaniem jakichkolwiek kroków w tym kierunku stanowczo przestrzegł w Warszawie prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden. Rosyjscy propagandyści wciąż jednak chcą zademonstrować przed swoimi odbiorcami rzekomą potęgę Rosji, grożąc już nie tylko Mołdawii, ale również Rumunii.

- „Pytają, co dalej. Może rozwinie się konflikt w Mołdawii, dołączą Rumuni. Uderzymy wtedy w Rumunów. A zrobimy to tak mocno, jak można sobie wyobrażać”

- groził w programie Władimira Sołowiowa rosyjski deputowany Andriej Gurulow.

Przekonywał przy tym, że „specjalna operacja wojskowa” - jak rosyjscy propagandyści nazywają brutalną wojnę napastniczą - to „konfrontacja ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki”.

- „Nasz wróg został wskazany. To nie ukraińscy naziści, którzy, oczywiście, istnieją i zostaną przez nas pokonani, ale przeciwnik rzeczywisty, wskazany przez prezydenta: to Stany Zjednoczone”

- stwierdził Rosjanin.

Źródło: DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej