Unia Europejska

Ruskie onuce w Parlamencie Europejskim

Parlament Europejski przegłosował wczoraj rezolucję, w której uznał Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. Niestety, dokumentu nie poparło ponad stu europosłów. Poseł Waldemar Andzel zauważa w tym kontekście, że Kreml wciąż wpływa na wielu europejskich polityków.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube
Fot. screenshot - YouTube
Parlament Europejski przegłosował wczoraj rezolucję, w której uznał Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. Niestety, dokumentu nie poparło ponad stu europosłów. Poseł Waldemar Andzel zauważa w tym kontekście, że Kreml wciąż wpływa na wielu europejskich polityków.

Na szczęście żaden Polak nie był przeciwko rezolucji uznającej Rosję za państwo wspierające terroryzm i żaden nie wstrzymał się od głosu. Dokument poparło jednak jedynie 494 europosłów. 58 eurodeputowanych było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu.  

- „Dobrze, że tak wielu europosłów poparło tę rezolucję, ale ta sprawa pokazuje również, że na wielu posłów Moskwa dalej oddziałuje”

- powiedział w rozmowie z portalem tvp.info wiceszef sejmowej komisji obrony Waldemar Andzel.

Polityk wskazał, że w takich krajach jak Niemcy czy Francja wciąż nie brakuje polityków skłonnych współpracować z Rosją.

Źródło: tvp.info.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej