Polityka

Rząd Tuska chce iść na zwarcie z administracją Trumpa

Rząd Donalda Tuska planuje wprowadzenie podatku cyfrowego, mającego uderzyć w amerykańskie przedsiębiorstwa. Pomysłowi sprzeciwia się Pałac Prezydencki, a protestuje administracja Donalda Trumpa. Rządząca koalicja ma się tym jednak nie przejmować i planować pójście na zwarcie z Waszyngtonem.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, WPDE ABC15)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, WPDE ABC15)
Rząd Donalda Tuska planuje wprowadzenie podatku cyfrowego, mającego uderzyć w amerykańskie przedsiębiorstwa. Pomysłowi sprzeciwia się Pałac Prezydencki, a protestuje administracja Donalda Trumpa. Rządząca koalicja ma się tym jednak nie przejmować i planować pójście na zwarcie z Waszyngtonem.

Wprowadzenie podatku uderzającego w amerykańskie przedsiębiorstwa technologiczne już w marcu zapowiadał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

- „Czas, w którym jakiekolwiek państwo, nawet mocarstwo uważa, że ktoś będzie lennem innego państwa skończył się. Nie zamierzam się wycofywać”

- mówił.

Teraz projekt ma przyspieszyć. Rządzących nie przekonują głosy z Kancelarii Prezydenta, które wskazują, że wprowadzenie daniny „spowoduje exodus podmiotów z Polski - do Irlandii czy do Czech”, a „w Polsce zostanie tylko pośrednik do rozliczeń”. Realizacja planu rządzących oznaczałaby też radykalne pogorszenie stosunków polsko-amerykańskich.

- „Polska stanie się de facto wrogiem biznesowym Stanów Zjednoczonych”

- ostrzega w rozmowie z Money.pl osoba z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego.

Podobne rozwiązania pod koniec czerwca chciały wprowadzić władze Kanady. Zrezygnowały jednak, kiedy Donald Trump odpowiedział surowymi cłami.

Źródło: Gazeta.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej