Polityka

Rząd Tuska zlikwiduje kolejne programy społeczne? Błaszczak: Musimy się temu sprzeciwić

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie, że organizowana przez jego ugrupowanie 11 stycznia manifestacja ma być głosem sprzeciwu nie tylko wobec zamachu na media publiczne, ale również wobec ograniczania i likwidowania przez nowy rząd programów społecznych wprowadzonych w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
Fot. screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie, że organizowana przez jego ugrupowanie 11 stycznia manifestacja ma być głosem sprzeciwu nie tylko wobec zamachu na media publiczne, ale również wobec ograniczania i likwidowania przez nowy rząd programów społecznych wprowadzonych w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy.

Poseł Błaszczak wskazał m.in. na bezpieczny kredyt 2 proc., z którego zrezygnowała koalicja rządząca. Wymienił również ograniczenie zamrożenia cen energii i gazu jedynie do pierwszego półrocza oraz zerowej stawki VAT na żywności zaledwie do kwartału.

- „Dla nas jest to czytelne i jasne, że mamy do czynienia z sytuacją, w której po wyborach samorządowych i po wyborach do PE rząd koalicji 13 grudnia zlikwiduje także te ograniczone w czasie formuły wsparcia. Myślimy także o tym, że jedyną skuteczną metodą powstrzymania tych złych procesów, które dotykają Polskę i Polaków jest manifestacja, pokazanie, że nie godzimy się na tego rodzaju praktyki”

- powiedział.

Dalej Błaszczak wskazał na dodatkowe świadczenia dla emerytów. Poseł Polski 2050 Ryszard Petru zapowiedział likwidację 13 i 14 emerytury.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk poruszył z kolei problem realizacji obietnic wyborczych koalicji rządzącej, która przewidziała w budżecie deficyt o 20 mld większy niż zakładał projekt przygotowany przez rząd Mateusza Morawieckiego.

- „To oznacza, że realizacja zapowiedzi wyborczych będzie niezwykle trudna, bo one były szacowane przez sektor bankowy na co najmniej 40 mld. Widać więc, że zaczyna brakować już na starcie przynajmniej 20 mld złotych. To duże pieniądze, stąd pojawiają się różnego rodzaju propozycje. Na razie – jak rozumiem – sondażowe”

- zauważył.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej