Wiadomości

Rząd się chwali przełomem ws. protestu rolników na granicy z Ukrainą, ale... jest jeden haczyk

O zawarciu porozumienia pomiędzy ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim, a protestującymi w Medyce na granicy Polski z Ukrainą rolnikami informują m.in. „Gazeta Wyborcza” i Telewizja Polsat. W proces negocjacji włączona jest także wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (AgroBarycz Team)
Fot. Screenshot - YouTube (AgroBarycz Team)
O zawarciu porozumienia pomiędzy ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim, a protestującymi w Medyce na granicy Polski z Ukrainą rolnikami informują m.in. „Gazeta Wyborcza” i Telewizja Polsat. W proces negocjacji włączona jest także wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

Siekierski i Kubas-Hul spotkali się w sobotę z rolnikami "Podkarpackiej oszukanej wsi", podpisanie porozumienia i zawieszenie protestu ogłoszono w sobotę po południu.

Jak czytamy, minister zobowiązał się do zrealizowania wszystkich trzech postulatów rolników. Sprawa dotyczy uruchomienia dopłat do kukurydzy w wysokości 1 mln zł, zwiększenia akcji kredytowej dla kredytów płynnościowych o kwotę 2,5 mld zł oraz utrzymania wysokości podatku rolnego na poziomie z 2023 r.

"Z chwilą podpisania porozumienia protest na przejściu granicznym w Medyce zostaje zawieszony na okres niezbędny do przeprowadzenia zmian prawnych, notyfikacyjnych oraz na czas konieczny na wprowadzenie w życie dodatkowych zmian" – podaje Polsat News, powołując się na podpisany dokument.

Na swoim profilu na FB taką o podpisaniu porozumienia i zawieszeniu protestu informuje także minister Siekierski.

Jednak, jak zwraca uwagę, "Gazeta Wyborcza", w porozumieniu zawarte jest zastrzeżenie. Otóż postulaty rolników mają być zrealizowane „po zakończeniu procesu legislacyjnego i uzyskaniu niezbędnych akceptacji ze strony UE”. No właśnie…

Źródło: gazeta wyborcza, polsat news, facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej