Polska

Rząd znalazł winnego ws. powodzian? To firmy ubezpieczeniowe?

Mieszkańcy terenów dotkniętych wrześniową powodzią na Dolnym Śląsku walczą o przetrwanie w obliczu zniszczeń, zaniżanych odszkodowań i braku wsparcia ze strony państwa. Choć rząd Donalda Tuska i jego ministrów publicznie apeluje do firm ubezpieczeniowych o uczciwość, sam zaniedbuje swoje obowiązki wobec powodzian.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Radio Zet)
Fot. Screenshot - YouTube (Radio Zet)
Mieszkańcy terenów dotkniętych wrześniową powodzią na Dolnym Śląsku walczą o przetrwanie w obliczu zniszczeń, zaniżanych odszkodowań i braku wsparcia ze strony państwa. Choć rząd Donalda Tuska i jego ministrów publicznie apeluje do firm ubezpieczeniowych o uczciwość, sam zaniedbuje swoje obowiązki wobec powodzian.

Minister ds. odbudowy Marcin Kierwiński wezwał UOKiK i Rzecznika Finansowego do interwencji w sprawie nieuczciwych praktyk firm ubezpieczeniowych. Jednocześnie rząd unika odpowiedzi na zarzuty o opóźnianie wypłat ze środków publicznych, które miały trafić do najbardziej poszkodowanych rodzin. – „Zamiast realnej pomocy, słyszymy obietnice i wytykanie palcami ubezpieczycieli. To nie zmienia naszej sytuacji” – mówią mieszkańcy Kłodzka i Stronia Śląskiego.

Wiele kontrowersji wywołało także zlecenie przez rząd części pomocy powodzianom fundacji WOŚP, prowadzonej przez Jerzego Owsiaka. Poszkodowani wskazują, że działania fundacji były chaotyczne i nieskuteczne. – „Liczyliśmy na wsparcie, a skończyło się na pustych deklaracjach. Tymczasem pan Owsiak angażuje się w politykę, zamiast skupić się na naszej sytuacji” – komentuje mieszkaniec Lądka-Zdroju.

Krytycy podkreślają, że fundacja nie ujawniła faktur i pełnych rozliczeń związanych z pomocą dla powodzian. To budzi w pełni uzasadnione podejrzenia o brak przejrzystości w zarządzaniu środkami publicznymi. – „Jeżeli rząd przekazuje środki publiczne organizacji, która nie chce ujawnić swoich wydatków, to mamy powód do zmartwień” – dodaje jedna z poszkodowanych osób.

Podczas gdy rząd przerzuca odpowiedzialność na firmy ubezpieczeniowe i organizacje pozarządowe, wielu powodzian wciąż czeka na realną pomoc. Opóźnienia w wypłatach państwowych środków, brak konkretnych programów odbudowy oraz niejasne kryteria przyznawania wsparcia pozostawiają ludzi bez nadziei. – „Nie możemy liczyć ani na ubezpieczycieli, ani na państwo. Radzimy sobie sami, bo nikt o nas nie dba” – mówi Barbara Glińska, której restauracja w Kłodzku została całkowicie zniszczona.

Rząd Donalda Tuska, zamiast skupić się na szybkim i skutecznym wsparciu poszkodowanych, ogranicza się do medialnych apeli i przerzucania winy na firmy ubezpieczeniowe. W tym czasie ludzie, którzy stracili dorobek życia, walczą o przetrwanie, często na własną rękę. Zlecenie pomocy fundacji Jerzego Owsiaka tylko pogłębiło chaos, a brak transparentności w jej działaniach rodzi kolejne pytania.

Źródło: polsatnews.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej