Uwaga

Rzeszów. Poród po zderzeniu na czerwonym i wyścig z czasem

Poranek w Rzeszów przyniósł sceny, które bardziej pasują do filmu niż do codziennych policyjnych raportów. Na alei Józefa Piłsudskiego, tuż przed godziną 5.00, doszło do zderzenia vana z samochodem osobowym. Chwilę później jedna z uczestniczek zdarzenia zaczęła rodzić.

1 min czytania
Fot. Screenshot - Youtube (KlodzkoNeeds Batman)
Fot. Screenshot - Youtube (KlodzkoNeeds Batman)
Poranek w Rzeszów przyniósł sceny, które bardziej pasują do filmu niż do codziennych policyjnych raportów. Na alei Józefa Piłsudskiego, tuż przed godziną 5.00, doszło do zderzenia vana z samochodem osobowym. Chwilę później jedna z uczestniczek zdarzenia zaczęła rodzić.

Jak przekazała policja, kierowca vana marki Ford wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i uderzył w prawidłowo jadącą Toyotę. Mężczyzna spieszył się do szpitala – na porodówkę wiózł partnerkę w zaawansowanej ciąży. Zamiast planowego dojazdu doszło do kolizji, a stres i ból przyspieszyły akcję porodową.

Na miejsce natychmiast wezwano ratowników medycznych. Liczyła się każda minuta. Kobieta zaczęła rodzić jeszcze w aucie, dlatego zdecydowano o pilnym transporcie do Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. Przejazd karetki odbywał się w asyście służb, a ruch w rejonie skrzyżowania był przez kilkadziesiąt minut utrudniony.

– Pacjentka szczęśliwie dotarła do nas. Urodziła zdrowego synka. Wszystko jest w porządku – zarówno z mamą, dzieckiem, jak i partnerem – poinformował lekarz dyżurny szpitala Tomasz Kluz w rozmowie z mediami.

Policja bada dokładne okoliczności zdarzenia, w tym przebieg sygnalizacji świetlnej i prędkość pojazdów. Kierowca Forda został przebadany na obecność alkoholu – wynik był negatywny. Funkcjonariusze zapowiadają decyzje procesowe po analizie monitoringu i zeznań świadków.

Źródło: Polsat News, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej