Kościół

S. Livia: Więźniom przynoszę Jezusa, nie osądzam ich

Siostra Livia Ciaramella ze Zgromadzenia Córek Najświętszych Serc Jezusa i Maryi posługuje we włoskim więzieniu w Pescarze starając się dopomagać osadzonym, by wyszli kiedyś z tego miejsca silniejsi.

1 min czytania
Zdj. ilustracyjne (Pixabay)
Zdj. ilustracyjne (Pixabay) · fot. Fot. Pixabay
Siostra Livia Ciaramella ze Zgromadzenia Córek Najświętszych Serc Jezusa i Maryi posługuje we włoskim więzieniu w Pescarze starając się dopomagać osadzonym, by wyszli kiedyś z tego miejsca silniejsi.

Zanim s. Livia zaczęła pełnić swą posługę we włoskim więzieniu, była na misjach w Afryce, w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Teraz oddaje się cała swemu apostołowaniu pośród osadzonych w Pescarze.

Zakonnica odmawia wspólnie z więźniami modlitwę różańcową, stara się angażować ich w posługę liturgiczną w więziennej kaplicy, ale również aktywizuje ich w realizacji ich indywidualnych uzdolnień, a nawet zapewnia możliwość wyjazdów jako wolontariusze do sanktuariów w Lourdes czy w Pompejach, gdzie więźniowie mogą pomagać niepełnosprawnym pielgrzymom.

S. Livia stara się, by więźniowie, z którymi na co dzień się styka nie utracili w miejscu osadzenia swojej godności oraz by pewnego dnia opuścili to miejsce silniejsi i mogli powrócić do normalnego życia w wolności.

„Spotykam się z osobą – konkluduje s. Livia Ciamarella – ale spotykając się z nią, przynoszę Jezusa, ponieważ ta osoba czuje się kochana, a nie osądzana”.

Źródło: ekai.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej