Polityka

SOP przejął ochronę nad prezydentem elektem Karolem Nawrockim

Prezydent elekt Karol Nawrocki odebrał 11 czerwca zaświadczenie o wyborze na prezydenta RP, ale równocześnie pojawiły się kontrowersje dotyczące jego ochrony. „Rzeczpospolita” podała, że Nawrocki zdecydował się odrzucić ochronę SOP (Służby Ochrony Państwa), pozostając pod opieką prywatnej firmy GROM Group, powiązanej z PiS. Jak się okazuje, nie jest to prawdą.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Służba Ochrony Państwa)
Fot. Screenshot - YouTube (Służba Ochrony Państwa)
Prezydent elekt Karol Nawrocki odebrał 11 czerwca zaświadczenie o wyborze na prezydenta RP, ale równocześnie pojawiły się kontrowersje dotyczące jego ochrony. „Rzeczpospolita” podała, że Nawrocki zdecydował się odrzucić ochronę SOP (Służby Ochrony Państwa), pozostając pod opieką prywatnej firmy GROM Group, powiązanej z PiS. Jak się okazuje, nie jest to prawdą.

Według dziennika, decyzja o ochronie została podjęta przez szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka „ze względu na dobro państwa”; obejmowała ona Nawrockiego, jego żonę i trójkę dzieci. Jednak miały się spotkać ze zdecydowaną odmową z jego strony.

W „Rz” usłyszano, że agencja GROM Group chroniła Nawrockiego już podczas kampanii, a teraz miał potwierdzić jej dalsze korzystanie – co wzbudziło niepokój funkcjonariuszy SOP .

Kilka godzin później rzecznik prezydenta elekta, dr Rafał Leśkiewicz, stanowczo zdementował doniesienia. Na serwisie X oświadczył:

„Wbrew doniesieniom niektórych mediów informuję, że Prezydent elekt Karol Nawrocki objęty jest od dzisiaj ochroną @SOP_GOV_PL”.

Z kolei według portalu RP.pl, po publikacji „Rzeczpospolitej” Nawrocki zmienił zdanie i ostatecznie zaakceptował ochronę SOP dla siebie i rodziny.

Zgodnie z ustawą o SOP, prezydent elekt może otrzymać ochronę decyzją ministra spraw wewnętrznych – to standard stosowany od czasu 2015 roku.

W praktyce jednak dotychczas wszyscy prezydenci elekci korzystali z niej automatycznie. Nie wiadomo więc za bardzo, na jakiej podstawie „Rzeczpospolita” wysnuła wniosek lub „ustaliła”, że tym razem może być inaczej.

Źródło: rp.pl, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej