Unia Europejska

Sankcje, które mają nie boleć. Dziurawy pakiet Brukseli

Siódmy pakiet unijnych sankcji przeciw Rosji ma wprowadzić zakaz importu rosyjskiego złota. Komisja Europejska chce jednak zrobić bardzo znaczący wyjątek. W zaprezentowanym projekcie spod sankcji wyłączono obrót rosyjską biżuterią.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Siódmy pakiet unijnych sankcji przeciw Rosji ma wprowadzić zakaz importu rosyjskiego złota. Komisja Europejska chce jednak zrobić bardzo znaczący wyjątek. W zaprezentowanym projekcie spod sankcji wyłączono obrót rosyjską biżuterią.

Komisja Europejska zaprezentowała w ub. tygodniu siódmy pakiet sankcji przeciwko Rosji, w którym zawarto zakaz importu złota z Rosji oraz rozszerzono listę towarów podwójnego zastosowania i zaawansowanej technologii, których nie wolno Rosji sprzedawać.

- „Brutalna wojna Rosji z Ukrainą trwa nieprzerwanie. Dlatego proponujemy zaostrzenie naszych mocno uderzających unijnych sankcji wobec Kremla, skuteczniejsze ich egzekwowanie i przedłużenie do stycznia 2023 roku. Moskwa musi nadal płacić wysoką cenę za swoją agresję”

- oświadczyła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Jak mocno Rosję zaboli zakaz importu złota? Byłby to mocny cios, gdyby nie pewien ważny wyjątek, na który uwagę zwracają dziennikarze Politico. W aneksie do projektu doprecyzowano, że zakaz dotyczy wyłącznie importowania złota sproszkowanego, surowego, półproduktu oraz złotych monet i złomu. Wciąż jednak Rosjanie będą mogli sprzedawać swoją złotą biżuterię.

To kolejny ukłon Komisji Europejskiej w stronę Kremla w ostatnich dniach. W środę Komisja zezwoliła na tranzyt kolejowy do Kaliningradu przez terytorium Unii Europejskiej towarów objętych sankcjami.

Źródło: PAP, Interia.pl, DoRzeczy.pl, WP.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej