Polityka

Saryusz-Wolski: SAFE to bicz na Polskę. Narzędzie presji i przymusu

Doradca prezydenta i jeden z najlepszych znawców mechanizmów Unii Europejskiej w naszym kraju, dr Jacek Saryusz-Wolski przestrzega, że program SAFE jest również zagrożeniem dla naszej suwerenności. Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego wskazuje, że to „kolejny bicz na Polskę”, którego Komisja Europejska będzie mogła używać, by wywierać presję na nasz kraj.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Kanał Zero)
Fot. screenshot - YouTube (Kanał Zero)
Doradca prezydenta i jeden z najlepszych znawców mechanizmów Unii Europejskiej w naszym kraju, dr Jacek Saryusz-Wolski przestrzega, że program SAFE jest również zagrożeniem dla naszej suwerenności. Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego wskazuje, że to „kolejny bicz na Polskę”, którego Komisja Europejska będzie mogła używać, by wywierać presję na nasz kraj.

Mimo ogromnych wątpliwości prezydenta i sprzeciwu opozycji, koalicja rządząca przegłosowała w ub. tygodniu ustawę, na mocy której wdrożony ma zostać program SAFE. W ramach unijnej pożyczki, Polska ma otrzymać 44 miliardów euro na zbrojenia. Podobnie jednak jak było to w przypadku KPO, choć będziemy musieli spłacać gigantyczną pożyczkę, środki będą mogły zostać w każdej chwili zablokowane przez Komisję Europejską w ramach „mechanizmu praworządności”. Uwagę na to zwraca w mediach społecznościowych Jacek Saryusz-Wolski.

- „SAFE jako bicz na Polskę w innych sprawach. Jako narzędzie presji, przymusu i podporządkowania Polski unijnej polityce i dyrektywom w najbliższych latach, w szerokiej gamie spraw z zakresu polityki społeczno-gospodarczej na styku Polska-Unia, niekoniecznie związanych ze zbrojeniami”

- pisze doradca prezydenta.

Autor wyjaśnia, że „Komisja Europejska może używać arbitralnej i dyskrecjonalnej blokady wypłat transz pożyczki #SAFE dla Polski, na przyklad przed finałem negocjacji budżetowych w 2027 r., by zlamać polski sprzeciw w sprawie budżetu UE na lata 2028-2034, który to, wg jego dzisiejszego projektu, bezwzględnie zasługuje na polskie weto”.

- „Ma on ustanowić bowiem absolutne władztwo Komisji Europejskiej nad Państwami Czlonkowskimi za pomocą mechanizmu finansowego przymusu, na wzór modelu KPO, względem całości funduszy, wg zasady pieniądze za podporządkowanie, czyli wymuszone wykonywanie narzuconych unijnych milowych zadań”

- podkreśla.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej