Niemcy

Scholz chce być „Tuskiem” Trumpa

Do niedawna dla lewicowo-liberalnych polityków Europy Zachodniej prezydent USA Donald Trump był uosobieniem wszystkich najgorszych cech. Po jego zwycięstwie w ostatnich wyborach wszystko się zmieniło i rozpoczęło się zabieganie o względy Donalda Trumpa. Tak też Olaf Scholz oświadczył, że Stany Zjednoczone są najbliższym sojusznikiem Niemiec.

1 min czytania
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. OSCE Parliamentary Assembly via Flickr, CC BY-SA 2.0
Do niedawna dla lewicowo-liberalnych polityków Europy Zachodniej prezydent USA Donald Trump był uosobieniem wszystkich najgorszych cech. Po jego zwycięstwie w ostatnich wyborach wszystko się zmieniło i rozpoczęło się zabieganie o względy Donalda Trumpa. Tak też Olaf Scholz oświadczył, że Stany Zjednoczone są najbliższym sojusznikiem Niemiec.

- „Stosunki transatlantyckie mają kluczowe znaczenie dla Niemiec i Europy”

- powiedział niemiecki kanclerz w rozmowie z „Rheinische Post”.

Polityk przypomniał o roli USA w rozwoju niemieckiej demokracji oraz wskazał, że NATO jest gwarantem bezpieczeństwa Niemiec.

- „Dlatego potrzebujemy stabilnych stosunków z USA”

- podkreślił.

Scholz przekazał również, że odbył dwie „bardzo przyjazne i dobre” rozmowy telefoniczne z Donaldem Trumpem.

Źródło: Dw.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej