Niemcy

Scholz mówił w Davos o pomocy Ukrainie. Niemieckie media: To puste frazesy!

„Scholzomat” – tym słowem niemieckie media opisują wystąpienie kanclerza Olafa Scholza na temat wsparcia Ukrainy w Davos. Zdaniem dziennikarzy, niemiecki przywódca posługuje się pustymi frazesami, które nic nie wnoszą.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Guardian News)
Fot. screenshot - YouTube (Guardian News)
„Scholzomat” – tym słowem niemieckie media opisują wystąpienie kanclerza Olafa Scholza na temat wsparcia Ukrainy w Davos. Zdaniem dziennikarzy, niemiecki przywódca posługuje się pustymi frazesami, które nic nie wnoszą.

Wystąpienie Scholza relacjonuje „Bild”, który zauważa, że oczekiwania uczestników Światowego Forum Ekonomicznego wobec przywódcy Niemiec były ogromne. Spotkał ich jednak kolejny zawód.

- „Zamiast jasnych wypowiedzi, kanclerz (ponownie!) zaprezentował Scholzomat (automatyczne, często powtarzane frazesy – red.). Przez trzydzieści minut dręczył publiczność pustymi zdaniami i frazesami. Pochwalił swój rząd za zabezpieczenie dostaw energii w Niemczech zimą, mówił o ochronie klimatu i zapowiadał nowe umowy o wolnym handlu z Indiami i krajami Ameryki Południowej”

- pisze dziennik stwierdzając, że na koniec publiczność klaskała jedynie z grzeczności.

Również odpowiedzi kanclerza na pytania dziennikarzy „Bild” określa jako „żenujące”. Padło m.in. pytanie o blokowanie przez Berlin przekazania Ukrainie czołgów Leopard 2. Zamiast jasno odpowiedzieć, Scholz „przez pięć minut opowiadał o tym, jak duże poparcie Kijów otrzymał od Niemiec do tej pory”.

- „Scholz mówił o systemach obrony powietrznej, artylerii i transporterach opancerzonych. Ale nie chciał rozmawiać o czołgach (...)”

- wskazuje niemiecka gazeta.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej