Polityka

Sędzia Gąciarek: Wydałem dziesiątki, a nawet setki zgód na inwigilację

Sędziowie związani ze stowarzyszeniem „Iustitia” chętnie wpisują się w narrację rządzących, którzy oskarżają poprzedników o nadużywanie systemu Pegasus. Prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia” Piotr Gąciarek przyznaje jednak, że sam wydał dziesiątki, a nawet setki zgód na inwigilację przez służby.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Super Express)
Fot. screenshot - YouTube (Super Express)
Sędziowie związani ze stowarzyszeniem „Iustitia” chętnie wpisują się w narrację rządzących, którzy oskarżają poprzedników o nadużywanie systemu Pegasus. Prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia” Piotr Gąciarek przyznaje jednak, że sam wydał dziesiątki, a nawet setki zgód na inwigilację przez służby.

Portal TVN24 poinformował wczoraj o użyciu systemu Pegasus wobec jednej z liderek tzw. „Strajku Kobiet”.

- „Służby użyły cyberbroni Pegasus wobec Klementyny Suchanow, a wobec Marty Lempart chciały jej użyć; wnioski do sądu o zgodę na kontrolę operacyjną funkcjonariusze ABW uzasadniali podejrzeniami o szpiegowską działalność liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”

- czytamy na tvn24.pl.

Wedle ustaleń dziennikarzy, Sad Okręgowy w Warszawie zgodził się na inwigilację Klementyny Suchanow, ale odmówił ws. Marty Lempart.

O wydawanie przez sądy pozwoleń na takie działania Kamila Biedrzycka z „Super Expressu” zapytała sędziego Piotra Gąciarka z „Iustitii”.

- „Takich decyzji o zarządzaniu kontroperacyjnym wydałem dziesiątki, jak nie setki. Oczywiście że tak, to należało i należy do moich obowiązków”

- przyznał sędzia.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej