Polityka

Sędzia Kozielewicz: Minister Domański będzie musiał podporządkować się decyzji PKW

Były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Wiesław Kozielewicz nie ma wątpliwości, że niezależnie od podejmowanych dziś przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego zabiegów, ostatecznie będzie on musiał podporządkować się decyzji Komisji i wypłacić Prawu i Sprawiedliwości należne środki.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Rzeczpospolita)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Rzeczpospolita)
Były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Wiesław Kozielewicz nie ma wątpliwości, że niezależnie od podejmowanych dziś przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego zabiegów, ostatecznie będzie on musiał podporządkować się decyzji Komisji i wypłacić Prawu i Sprawiedliwości należne środki.

30 grudnia ub. roku, wykonując wyrok Sądu Najwyższego, Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła sprawozdanie komitetu Prawa i Sprawiedliwości. W następstwie minister finansów powinien przekazać ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego należną subwencję. Do tej pory minister Domański tego jednak nie zrobił. W ub. tygodniu za to opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały PKW. W odpowiedzi szef PKW Sylwester Marciniak wyjaśnił ministrowi, że „to, co jest jasne, nie podlega interpretacji”.

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” do sprawy odniósł się prezes SN kierujący Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Wiesław Kozielewicz.

- „Zgodnie z przepisami kodeksu wyborczego minister właściwy do spraw finansów publicznych przekazuje na rachunek partii politycznej, której komitet uczestniczył w wyborach, kwotę przysługującej jej dotacji podmiotowej. Tę czynność wykonuje, gdy PKW podejmie uchwałę o przyjęciu sprawozdania finansowego komitetu wyborczego partii i prześle mu stosowną informację”

- wyjaśnił b. szef PKW.

Komentując działania ministra Domańskiego, sędzia przyznał, że w jego ocenie „minister jako organ wykonujący ma prawo zwrócić się do PKW o rozstrzygnięcie wątpliwości, które według jego oceny zachodzą i mogą uniemożliwić wykonanie czynności określonych w art. 150 kodeksu wyborczego”. Zaznaczył jednak, że „ostatecznie właściwy organ wyborczy stwierdzi, czy rzeczywiście są wątpliwości co do treści uchwały PKW, które zdaniem ministra finansów uniemożliwiają mu przekazanie dotacji”.

- „Minister będzie musiał się temu podporządkować”

- powiedział.

Źródło: Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej