Polityka

Sejmowa komisja chce siłowego doprowadzenia b. ministra. Ziobro: Finał był dla mnie zaskakujący

Zbigniew Ziobro pojawił się dziś na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, która zajęła się wnioskiem o zgodę na jego zatrzymanie i siłowe doprowadzenie na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegazusa. Komisja zarekomendowała Sejmowi przychylenie się do wniosku.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Zbigniew Ziobro pojawił się dziś na posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, która zajęła się wnioskiem o zgodę na jego zatrzymanie i siłowe doprowadzenie na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegazusa. Komisja zarekomendowała Sejmowi przychylenie się do wniosku.

Dzisiejsze wydarzenia sam poseł Ziobro skomentował w programie „Polska Wybiera” na antenie Telewizji wPolsce24.pl.

- „Finał był dla mnie zaskakujący. Przewodniczący z PO wbrew regulaminowi nie dopuścił mnie do głosu, do ostatniego słowa, co jest zawsze prawem osoby, co do której toczy się postępowanie”

- powiedział.

- „Nie mogłem nawet odpowiedzieć na pytania, które nie były do mnie kierowane. Dlaczego? Mogę się nad tym zastanawiać. Przewodniczący po zamknięciu spotkania, wyproszeniu mnie na korytarz, kiedy udzielałem już wywiadów, sugerował, że mogę wrócić. Nie możemy jednak godzić się na takiego rodzaju traktowanie. Myślę, że to pokazuje aroganckie oblicze tego rządu”

- dodał.

Wyjaśnił, że stawił się dziś przed komisją regulaminową, bo działa ona zgodnie z prawem, w przeciwieństwie do komisji śledczej ds. Pegasusa. Podkreślił, że jest gotów w każdej chwili zeznawać przed komisję śledczą, jeżeli tylko Sejm zastosuje się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Telewizja wPolsce24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej