Wiadomości

Senyszyn o Nowej Lewicy: tam władzę sprawują seksizm i autorytaryzm

Po tym jak prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w PiS pełną mobilizację i objazd kraju przed zbliżającymi się za półtora roku wyborami, wydaje się, że inne ugrupowania zaczynają ten trend podchwytywać i dochodzi do wzajemnego ich podgrywania się.

1 min czytania
Senyszyn o Nowej Lewicy: tam władzę sprawują seksizm i autorytaryzm
Senyszyn o Nowej Lewicy: tam władzę sprawują seksizm i autorytaryzm · fot. Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio PR24)
Po tym jak prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w PiS pełną mobilizację i objazd kraju przed zbliżającymi się za półtora roku wyborami, wydaje się, że inne ugrupowania zaczynają ten trend podchwytywać i dochodzi do wzajemnego ich podgrywania się.

Nowa Lewica nie ma żadnych praw do nazwy logo SLD. Niech zajmuje się sobą. W Polsce istnieje kilkadziesiąt organizacji, które mają skrót SLD i nikomu to nie przeszkadza – powiedziała Joanna Senyszyn na antenie Polskiego Radia 24.

- "Stare" SLD przestało formalnie istnieć w październiku ubiegłego roku, po połączeniu się z partią Wiosna i utworzeniu Nowej Lewicy. Byli parlamentarzyści Nowej Lewicy wystąpili z tego ugrupowania, bo nie zgadzali się ze sposobem zarządzania liderów: Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia" – podaje Polskie Radio 24.

Według Senyszyn doszło do wrogiego przejęcia partii. - 24 tys. członków SLD miało tyle samo delegatów na zjazd, który wybrał władze krajowe, jak 500 członków Wiosny. Tak nie wygląda demokracja, tak wygląda autokracja – stwierdziła Senyszyn.

Odeszliśmy, bo nie mogliśmy się z tym pogodzić. Z seksizmem panującym w partii i autorytarnymi rządami – dodała parlamentarzystka.

Nie mogliśmy też tolerować tajnych rozmów Włodzimierza Czarzastego z premierem Mateuszem Morawieckim. Czarzasty nie mógł na to uzyskać zgody partii – uzasadniała.

Dodała także, że Stowarzyszenie Lewicy Demokratycznej w najbliższych wyborach najprawdopodobniej wystartuje wspólnie z innymi partiami i organizacjami lewicowymi - PPS, Unia Pracy, SdPL, Inicjatywa Feministyczna, związki zawodowe i stowarzyszenia, które – jak zapewniła - z Nową Lewicą nie chcą mieć nic wspólnego.

Źródło: polskie radio 24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej