Wiadomości

Sikorski dał się wkręcić rosyjskim pranksterom i… zdradził im poufne informacje?

Rosyjskie media donoszą, że szef polskiego MSZ Radosław Sikorski dał się wkręcić prokremlowskim pranksterom. Opublikowano nagranie, na którym polski minister rozmawia z komikami podszywającymi się pod byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę. Co więcej, szef polskiej dyplomacji miał przekazać im informacje na temat wysadzenia gazociągu Nord Stream. MSZ przekonuje jednak, że to deepfake i nigdy do takiej rozmowy nie doszło.

2 min czytania
fot. yt/campus polska przyszłości/screen
fot. yt/campus polska przyszłości/screen
Rosyjskie media donoszą, że szef polskiego MSZ Radosław Sikorski dał się wkręcić prokremlowskim pranksterom. Opublikowano nagranie, na którym polski minister rozmawia z komikami podszywającymi się pod byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę. Co więcej, szef polskiej dyplomacji miał przekazać im informacje na temat wysadzenia gazociągu Nord Stream. MSZ przekonuje jednak, że to deepfake i nigdy do takiej rozmowy nie doszło.

Dwa lata temu ofiarą takiego ataku ze strony rosyjskich komików padł prezydent Andrzej Duda. Podszyli się wówczas pod prezydenta Francji Emmanuela Macrona i przekonywali, że dzwonią „w bardzo nietypowej sprawie”. Stało się to w nocy, kiedy w Przewodowie wybuchła rakieta. Wyjątkowo ostro prezydenta skrytykować postanowił wówczas Radosław Sikorski.

- „Akcent jest ewidentnie rosyjski a nie francuski a @AndrzejDuda powiela fałszywą informację o tym, że w Polskę uderzyła rakieta wyprodukowana w Rosji.

Boże, chroń Polskę bo ci goście nie potrafią”

- napisał na X.com.

Wedle informacji przekazywanych przez rosyjskie media, Sikorski z tymi samymi pranksterami miał rozmawiać wiosną tego roku.

- „Dyskutujemy nad tym, czy strącać rosyjskie rakiety manewrujące nad waszą przestrzenią powietrzną z naszej przestrzeni powietrznej, bez wkraczania na wasze terytorium, ale nawet to na tym etapie jest bardzo, bardzo kontrowersyjny temat i nie ma w tej kwestii porozumienia. To oznaczałoby dołączenie do wojny”

- miał powiedzieć szef MSZ.

Pytany, czy Polska jest gotowa bronić Ukrainy, Sikorski miał nie wykluczyć podjęcia bardziej stanowczych kroków w przypadku zajęcia przez Rosję Odessy lub zbliżenia się do Dniepru. Pojawił się też temat Nord Stream.

- „Wiemy, że Amerykanie wiedzieli o tym wcześniej i nie powstrzymali tego”

- miał powiedzieć minister.

Rzecznik MSZ: To deepfake

Do sprawy odniósł się rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński, który stwierdził, że nagranie jest „śmieciową propagandą, która usiłuje być zabawna”.

- „Można spreparować wszystko”

- zauważył w rozmowie z Onetem.

Dodał też, że nawet jeśli Sikorski wypowiedział te słowa, to nie powiedział niczego kontrowersyjnego.

Źródło: Salon24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej