Polityka

Sikorski znowu w oparach absurdu: „Macierewicz nadal zadaje ciosy państwu polskiemu, działając w interesie rosyjskim”

W ostatnim czasie dość mocno uaktywnił się były minister spraw zagranicznych z rządzie PO-PSL Radosław Sikorski. Ponownie lansuje więc tezy o rzekomej pro-rosyjskości działań Antoniego Macierewicza, zarzucając mu działania na szkodę Polski oraz domagając się m.in. osunięcia Marszałka Seniora od dostępu do informacji niejawnych oraz… zakończenia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

3 min czytania
Fot. Screenshot You Tube cambridge polish studies
Fot. Screenshot You Tube cambridge polish studies
W ostatnim czasie dość mocno uaktywnił się były minister spraw zagranicznych z rządzie PO-PSL Radosław Sikorski. Ponownie lansuje więc tezy o rzekomej pro-rosyjskości działań Antoniego Macierewicza, zarzucając mu działania na szkodę Polski oraz domagając się m.in. osunięcia Marszałka Seniora od dostępu do informacji niejawnych oraz… zakończenia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Sejm uchwalił ustawę z dnia 9 czerwca 2006 roku, która przewidywała proces likwidacji WSI i zobowiązywała różne organy państwowe do określonych czynności. I tak, w artykule 58 ustawa mówi, iż minister obrony narodowej w drodze zarządzenia powołuje komisję likwidacyjną oraz wyznacza jej przewodniczącego. W podpunkcie 3 – prezydent RP oraz prezes Rady Ministrów powołują członków komisji weryfikacyjnej – powiedział w trakcie konferencji prasowej w Sejmie Radosław Sikorski.

Chciałbym też, żeby państwo wiedzieli, że zgodnie z pismem, które ujawniłem wczoraj w mediach społecznościowych, decyzją ówczesnego prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego całość spraw związanych z likwidacją WSI została powierzona Antoniemu Macierewiczowi. To on faktycznie sprawował kontrolę tego procesu i był autorem większości nominacji personalnych. Jego prawą ręką był pan Cenckiewicz, który to do komisji likwidacyjnej dobrał sobie osoby, jak to ujęła pani minister Jakubiak, z kręgu ludzi znających się wokół ówczesnego ratusza z czasów, gdy prezydentem Warszawy był ś.p. Lech Kaczyński – kontynuował.

Wobec tego, że sprawa pana L. nadal się toczy, a pan Antoni Macierewicz nadal zadaje ciosy państwu polskiemu, działając w interesie rosyjskim, domagamy się: po pierwsze, odsunięcia Antoniego Macierewicza od jakiegokolwiek dostępu do informacji niejawnych. Po drugie, oczywiście zakończenia żałosnego spektaklu związanego z komisją smoleńską. Po trzecie wznowienie śledztwa, które powinno było zakończyć się postawieniem zarzutów Antoniemu Macierewiczowi za sposób, w jaki zlikwidował WSI. I po czwarte wreszcie, ale to już oczywiście decyzja partyjna, usunięcie go ze stanowiska wiceprzewodniczącego PiS – przekonywał Sikorski.

To ówczesny prezydent i premier powoływali członków komisji weryfikacyjnej. Pozostaje do ustalenia, którzy członkowie byli powołani z rekomendacji Lecha Kaczyńskiego, a którzy z rekomendacji ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego – powiedział europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Warto przypomnieć, że w ostatnim czasie Marszałek Senior Antoni Macierewicz poinformował o podjęciu kroków prawnych w związku z publikacjami „Gazety Wyborczej” na temat Tomasza L., urzędnika który pracując w komisji likwidującej WSI okazał się rosyjskim szpiegiem, a którego – jak ujawnił w mediach społecznościowych Sławomir Cenckiewicz – do tej komisji powołał ówczesny szef MSZ Radosław Sikorski.

- „Informuję, że podejmuję kroki prawne w związku z opublikowaniem w Gazecie Wyborczej oszczerstwa opartego na fałszywej informacji jakoby Tomasz L. podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji był członkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI” - czytamy we wpisie byłego szefa MON.

- „1 Nie znałem Tomasza L. 2. Do KL ds WSI powołał go min. Sikorski i wtedy go poznałem, nigdy nie utrzymywałem z nim relacji. 3. Jego rola w KL była marginalna i dostęp do wiedzy miał ograniczony co potwierdzają dokumenty. 4. Cieszę się ze śledztwa i mam zaufanie do naszych służb” - napisał z kolei na Twitterze Cenckiewicz.

Źródło: wyborcza.pl, wpolityce.pl, twitter, 300polityka.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej