Wiadomości

Skandal w Alkmaar. Holenderski producent filmowy: Jest mi wstyd

„Jestem Holendrem i byłem na meczu AZ – Legia. Wstydzę się tego” – mówi Rinke Rooyens.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@LegiaWarszawa, @JJ1916JJ)
Fot. screenshot - X.com (@LegiaWarszawa, @JJ1916JJ)
„Jestem Holendrem i byłem na meczu AZ – Legia. Wstydzę się tego” – mówi Rinke Rooyens.

Nie milkną echa skandalicznych zajść, do których w ub. czwartek doszło w holenderskim Alkmaar. Po meczu Legii Warszawa z AZ Alkmaar holenderska policja z nieznanych przyczyn zamknęła stadion, na którym wciąż przebywała część piłkarzy i sztabu polskiego klubu. Funkcjonariusze użyli wobec nich siły, atakując również prezesa Legii Dariusza Mioduskiego. Dwaj piłkarze - Josue oraz Radovan Pankov – zostali natomiast aresztowani i przetransportowani na komisariat. Przejawy wrogości wobec Polaków były widoczne już przed meczem, a holenderscy ochroniarze i policjanci atakowali polskich kibiców.

Legia Warszawa opublikowała w mediach społecznościowych rozmowę z holenderskim producentem telewizyjnym Rinke Rooyensem, który od 25 lat mieszka w Polsce i był na tym meczu.

- „Jestem Holendrem i byłem na meczu AZ – Legia. Wstydzę się tego, jak musiałem się tam czuć. Ludzie nie wiedzieli, że jestem Holendrem. Obserwowałem, jak mówili o Polakach. Że są traktowani jak robotnicy. Od początku, jak byliśmy w mieście, było czuć stres”

- opowiada.

Podkreślił, że polscy kibice zachowywali się spokojnie i nie stwarzali żadnego zagrożenia.

- „Było czuć tam wiele stresu wśród osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, czyli burmistrza, komendanta policji i szefa ochrony stadionu. Dla tego ostatniego był to pierwszy międzynarodowy mecz. Ich podejście eskalowało wszystko. To był największy problem. Zamiast próbować to zrobić ugodowo, to ja poczułem rodzaj dyskryminacji”

- powiedział.

Źródło: X.com, Tysol.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej