Kościół

Skandal w Nuncjaturze Apostolskiej w Polsce. Abp Pennacchio zaprosił na przyjęcie… ambasadora Rosji

Od początku wojny na Ukrainie ogromne kontrowersje budzi polityka prowadzona przez Stolicę Apostolską. Swój wkład w tę politykę postanowiła włożyć kierowana przez abpa Salvatore Pennacchio Nuncjatura Apostolska w Polsce, która zaprosiła na przyjęcie w swojej warszawskiej siedzibie… ambasadora Rosji Siergieja Andriejewa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)/Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe - https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/39649299293/
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)/Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe - https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/39649299293/
Od początku wojny na Ukrainie ogromne kontrowersje budzi polityka prowadzona przez Stolicę Apostolską. Swój wkład w tę politykę postanowiła włożyć kierowana przez abpa Salvatore Pennacchio Nuncjatura Apostolska w Polsce, która zaprosiła na przyjęcie w swojej warszawskiej siedzibie… ambasadora Rosji Siergieja Andriejewa.

O sprawie informuje „Rzeczpospolita”, która przypomina, że po 24 lutego rosyjscy dyplomaci nie są zapraszani na uroczystości z udziałem polskich władz. Zaproszeń do rosyjskiej ambasady nie wysyłają też inni akredytowani w Polsce ambasadorowie. Wyjątkiem okazał się być „ambasador” Watykanu. Abp Salvatore Pennacchio zaprosił na zorganizowane we wtorek w Nuncjaturze przyjęcie rosyjskiego ambasadora w Polsce, a ten z tego zaproszenia skorzystał.

- „Byliśmy tą informacją skonsternowani”

- mówi „Rzeczpospolitej” źródło zbliżone do MSZ wskazując, że na szczęście wydelegowany na to spotkanie przedstawiciel resortu nie zdołał na nie dotrzeć.

- „W zasadzie zaproszeniu dla rosyjskiego ambasadora nie powinniśmy się dziwić, bo Watykan prowadzi dość łagodną politykę w odniesieniu do Rosji. Wystarczy posłuchać papieża. Ale, tak czy inaczej, inni goście zostali przez nuncjusza postawieni w bardzo niewygodnej sytuacji”

- dodaje informator dziennika.

W mocnych słowach zdarzenie skomentował w mediach społecznościowych Tomasz Terlikowski.

- „Nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio powinien zostać wezwany do MSZ i poproszony o wyjaśnienia. Jeśli będą one nieodpowiednie, to wydalony z Polski”

- stwierdził dziennikarz.

- „I nie ma powodów, by uznawać, że Stolica Apostolska i jej ambasador mają prawo ignorować polski interes narodowy i nasze bezpieczeństwo”

- dodał.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch przypomniał z kolei na antenie Polsat News, że „zapraszanie akredytowanych w Polsce ambasadorów, a ambasador Rosji jest w Polsce akredytowany i nikt go z Polski nie wyrzucił” mieści się w dyplomatycznych normach. Przyznał przy tym, że jeśli pozostali dyplomaci nie wiedzieli o obecności Andriejewa, to „rzeczywiście mógł być jakiś zgrzyt, bo nie każdy chce spotykać daną osobę”.

Źródło: rp.pl, Polsat News, Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej