Polska

Skandal w Warszawie. Funkcjonariusz SOP pobił ratowników medycznych

Wedle medialnych doniesień, 48-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa pobił w Warszawie ratowników medycznych, którzy próbowali mu pomóc. Zdarzenie potwierdziła Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego „Meditrans”, zapowiadając podjęcie wszelkich koniecznych środków prawnych przeciwko agresywnemu mężczyźnie.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (SOP) - ilustracyjne
Fot. screenshot - YouTube (SOP) - ilustracyjne
Wedle medialnych doniesień, 48-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa pobił w Warszawie ratowników medycznych, którzy próbowali mu pomóc. Zdarzenie potwierdziła Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego „Meditrans”, zapowiadając podjęcie wszelkich koniecznych środków prawnych przeciwko agresywnemu mężczyźnie.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę około 21:40. Pogotowie ratunkowe zostało zaalarmowane, że na chodniku przy ul. Widok leży mężczyzna z zakrwawioną twarzą. Na miejsce wysłano kartkę pogotowia. Ratownicy podnieśli mężczyznę i zabrali go do karetki, aby tam sprawdzić jego stan zdrowia i opatrzyć ranę. W czasie wywiadu mężczyzna rzucił się na ratowników, zaczął okładać ich pięściami i kopać. Ostatecznie został w asyście wezwanej na miejsce policji przewieziony do szpitala.

Wedle informacji przekazanych przez Onet, napastnik jest funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa.

- „Tak wynikało ze znalezionych przy nim dokumentów. Potwierdziliśmy to, jak również sam przebieg wydarzeń, w warszawskim pogotowiu. Jego dyrekcja zapewnia, że zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec agresywnego mężczyzny”

- podaje portal.

W rozmowie z Onetem do sprawy odniósł się rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego „Meditrans”.

- „Człowiek, który ma stać na straży bezpieczeństwa państwa i jego najważniejszych przedstawicieli, zaatakował naszych ratowników, którzy chcieli mu tylko pomóc. Poszkodowani złożyli już zeznania na policji, ale na pewno na tym nie koniec. Nie zostawimy tak tej sprawy”

- oświadczył.

Policja przekazała, że agresywny mężczyzna miał blisko 2,1 promila alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego.

Źródło: Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej