Polska

Skandaliczne plakaty we Wrocławiu. Sutryk zabrał głos: Jestem przeciw cenzurze

Jacek Sutryk, który jeszcze niedawno uniemożliwiał we Wrocławiu protestowanie rolnikom, teraz zasłania się „wolnością słowa” ws. szokujących plakatów w centrum miasta. Ubiegający się o reelekcję prezydent podkreśla, że nie będzie interweniował w związku z budzącą ogromne kontrowersje wystawą.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET, Janusz Życzkowski)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET, Janusz Życzkowski)
Jacek Sutryk, który jeszcze niedawno uniemożliwiał we Wrocławiu protestowanie rolnikom, teraz zasłania się „wolnością słowa” ws. szokujących plakatów w centrum miasta. Ubiegający się o reelekcję prezydent podkreśla, że nie będzie interweniował w związku z budzącą ogromne kontrowersje wystawą.

O szokującej wystawie „Iron Man” we Wrocławiu pisaliśmy już TUTAJ. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych głos zabrał prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

- „Sztuka we Wrocławiu opiera się na wolności przekazu. Szanujemy to. Mamy jednak świadomość tego, ze przestrzeń publiczna należy do wszystkich mieszkańców. Miasto nie jest organizatorem wystawy prezentowanej w ramach Galerii ulicznej Szewska Pasja. Galeria prowadzona jest przez niezależną organizację Art Transparent. Nie chcemy ingerować w treści wystaw organizowanych przez NGOsy”

- napisał.

- „Osobiście nie jestem entuzjastą wspomnianej wystawy, ale w jeszcze większym stopniu jestem przeciw cenzurze, która dużej części z nas, kojarzy się ze smutnym okresem w naszej historii”

- dodał.

 

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej