Uwaga

Skandaliczny hejt na Renatę Kim po jej wpisie o Tomaszu Lisie

- Jestem wdzięczna nowemu naczelnemu za to, że nas wysłuchał i zrozumiał. Teraz mogę już przyznać, że to ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku – napisała Renata Kim w mediach społecznościowych, po czym stała się po raz kolejny osobą poszkodowaną. Tym razem wylała się na nią prawdziwa fala hejtu.

2 min czytania
Skandaliczny hejt na Renatę Kim po jej wpisie o Tomaszu Lisie
Skandaliczny hejt na Renatę Kim po jej wpisie o Tomaszu Lisie · fot. Fot. screenshot - YoyTube (Onet Rano, Tomasz Lis)
- Jestem wdzięczna nowemu naczelnemu za to, że nas wysłuchał i zrozumiał. Teraz mogę już przyznać, że to ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku – napisała Renata Kim w mediach społecznościowych, po czym stała się po raz kolejny osobą poszkodowaną. Tym razem wylała się na nią prawdziwa fala hejtu.

Tomasz Lis po 10 latach sprawowania funkcji redaktora naczelnego tygodnika „Newsweek Polska” w trybie nagłym został odwołany z tej funkcji. Szczegółów nie podano.

Z dniem 24 maja 2022 r. Tomasz Lis przestaje pełnić funkcję redaktora naczelnego oraz prowadzącego podcast „Świat_PL” i odchodzi z firmy” - poinformował wtedy wydawca pisma Ringier Axel Springer Polska.

Stanowisko po Tomaszu Lisie objął Tomasz Sekielski, który nie ukrywał, że znalazł się w trudnej sytuacji. Dodał, że w jego przekonaniu nowe otwarcie jest możliwe do zrealizowania.

Następnie głos w tej sprawie zabrała w mediach społecznościowych jedna z redaktorek Renata Kim. Podziękowała Sekielskiemu oraz wyznała, że jest tą osobą, która zawiadomiła związki zawodowe i HR o praktykach poprzedniego naczelnego. Pod jej wpisem wylała się cała fala hejtu.

Źródło: twitter, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej