Wiadomości

Skandaliczny transparent żydowskich kibiców: "Mordercy od 1939"

W rewanżowym spotkaniu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy Raków Częstochowa pokonał w węgierskim Debreczynie Maccabi Hajfa 2:0, odrabiając straty z pierwszego meczu i zapewniając sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek. Mecz, który toczył się w sportowej atmosferze na boisku, został jednak przyćmiony przez incydenty na trybunach.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X
Fot. Screenshot - X
W rewanżowym spotkaniu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy Raków Częstochowa pokonał w węgierskim Debreczynie Maccabi Hajfa 2:0, odrabiając straty z pierwszego meczu i zapewniając sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek. Mecz, który toczył się w sportowej atmosferze na boisku, został jednak przyćmiony przez incydenty na trybunach.

Podczas spotkania grupa kibiców Maccabi Hajfa zaprezentowała transparent z napisem „Murderers since 1939” („Mordercy od 1939 roku”), co w opinii wielu obserwatorów było jawnie obraźliwe wobec Polaków i ich historii. Oburzenie wywołała również scena, w której jeden z kibiców wykonywał obsceniczne gesty z kukłą owiniętą polską flagą.

To nie był pierwszy moment napięcia między drużynami w tej rywalizacji. Już podczas treningów przed meczem doszło do nieporozumień – izraelski klub oskarżył Raków o brak cierpliwości w oczekiwaniu na zejście z boiska, a polska strona twierdziła, że przeciwnicy celowo przedłużali zajęcia.

Incydenty kibiców wywołały falę krytyki w mediach społecznościowych. Komentatorzy sportowi i blogerzy wzywali Polski Związek Piłki Nożnej, władze państwowe oraz organizacje międzynarodowe do reakcji i potępienia tego typu zachowań. Prezydent RP Karol Nawrocki nazwał transparent „skandalicznym” i podkreślił, że obraża on pamięć polskich ofiar II wojny światowej, w tym trzech milionów polskich Żydów.

Sam mecz przebiegał pod dyktando polskiego zespołu. Bramki dla Rakowa zdobyli Peter Barath w doliczonym czasie pierwszej połowy oraz Lamine Diaby-Fadiga z rzutu karnego w 76. minucie. Maccabi grało od 55. minuty w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Lisava Eissata.

Spotkanie rozegrano w Debreczynie, ponieważ ze względu na trwający konflikt zbrojny izraelskie drużyny nie mogą obecnie rozgrywać meczów u siebie.

Źródło: pap, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej