Polska

„Skatował Kamila, bo jego telefon spadł na podłogę”. Szokujące ustalenia śledczych

Informując o wynikach sekcji zwłok zmarłego w poniedziałek 8-letniego Kamila z Częstochowy, zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak zdradził, że chłopiec został skatowany, ponieważ zrzucił telefon ojczyma na podłogę.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Informując o wynikach sekcji zwłok zmarłego w poniedziałek 8-letniego Kamila z Częstochowy, zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak zdradził, że chłopiec został skatowany, ponieważ zrzucił telefon ojczyma na podłogę.

- „Bezsprzecznie ustalono, że 29 marca ojczym Dawid B. siłą zabrał dziecko pod prysznic, rozebrał i polewał je wrzącą wodą, rzucał nim na podłogę, uderzał prysznicem, a następnie zabrał do kuchni, gdzie rzucił o rozgrzany piec węglowy. Powodem tego agresywnego zachowania było zrzucenie przez dziecko telefonu sprawcy ze stołu na podłogę”

- powiedział prok. Sierak.

Dodał, że dziecku nie udzielono żadnej pomocy przez następne pięć dni. Dopiero 3 kwietnia, po interwencji jego biologicznego ojca, chłopiec trafił do szpitala.

Zastępca prokuratora generalnego wyjaśnił, że sekcja udowodniła, iż śmierć dziecka nastąpiła z powodu rozległych oparzeń ciała. Wnioski te „jednoznacznie pozwalają na zmianę zarzutów podejrzanym”. Obecnie ojczym dziecka jest podejrzewany o usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, spowodowanie obrażeń zagrażających życiu i znęcanie się. Teraz ma usłyszeć zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podejrzana o pomocnictwo w znęcaniu się matka chłopca być może usłyszy też zarzut pomocnictwa przy zabójstwie.

Źródło: Polsatnews.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej