Polityka

Skończyły się marzenia Gowina? „Tusk nie rozmawia ze mną o wspólnej liście”

Jarosław Gowin liczył, że odchodząc ze Zjednoczonej Prawicy, zapewni sobie ważną pozycję po stronie opozycji totalnej. Wszystko wskazuje jednak na to, że budując wspólne listy opozycji, Donald Tusk nie przewidział miejsca dla swojego byłego współpracownika.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Jarosław Gowin liczył, że odchodząc ze Zjednoczonej Prawicy, zapewni sobie ważną pozycję po stronie opozycji totalnej. Wszystko wskazuje jednak na to, że budując wspólne listy opozycji, Donald Tusk nie przewidział miejsca dla swojego byłego współpracownika.

O zbliżających się wyborach parlamentarnych lider Porozumienia mówił na antenie RMF FM. Jarosław Gowin podkreślił, że na pewno nie będzie startował wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością, ponieważ „tutaj mosty zostały spalone”. W związku z tym polityk liczy na dwie listy opozycji.

- „Jedna centrolewicowa, czyli PO plus Lewica, druga bardziej centrowa, z lekkim wychyleniem w prawo, czyli Polska 2050, PSL i tutaj widziałbym też miejsce dla siebie i dla Porozumienia”

- stwierdził Jarosław Gowin.

O start wszystkich ugrupowań opozycyjnych ze wspólnej listy zabiega szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Czy widzi po swojej stronie również miejsce dla Porozumienia?

- „Nie ma takich rozmów między Donaldem Tuskiem a mną”

- przyznał były wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Źródło: PAP, RMF FM

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej