Unia Europejska

„Skoro można sobie kupić opinię na temat Kataru czy innego państwa, więc dlaczego nie można sobie kupić krytycznej opinii o Polsce?”

– Najprawdopodobniej ktoś, komu zależało, aby o Katarze jednak mówić dobrze, postanowił zainwestować w różnych miejscach na świecie, w tym w Parlamencie Europejskim. Przynajmniej na to wskazują wszystkie przesłanki. Jedną z tych osób, która najprawdopodobniej przyjęła taką propozycję, jest wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego z lewicowej partii z Grecji – powiedział na antenie europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
– Najprawdopodobniej ktoś, komu zależało, aby o Katarze jednak mówić dobrze, postanowił zainwestować w różnych miejscach na świecie, w tym w Parlamencie Europejskim. Przynajmniej na to wskazują wszystkie przesłanki. Jedną z tych osób, która najprawdopodobniej przyjęła taką propozycję, jest wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego z lewicowej partii z Grecji – powiedział na antenie europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.

Jak donoszą media ma chodzić o ogromną aferę korupcyjną związaną z organizowanymi w Katarze mistrzostwami świata w piłce nożnej. W tej sprawie zawieszona została właśnie główna podejrzana, wiceprzewodnicząca PR Eva Kaili. Wspólnie z nią aresztowani zostali także jej ojciec, parter i asystent.

Jak stwierdził europoseł PiS, korupcja jest jednoznaczna z brakiem praworządności, a Polska „ma najniższy wskaźnik korupcji, jeżeli chodzi o wykorzystanie środków europejskich”.

Tarczyński przypomniał antypolskie wypowiedzi i działania zatrzymanej Evy Kalii, która zasiadała także w komisji śledczej ds. Pegasusa i „bardzo mocno atakowała Polskę”.

Skoro można sobie kupić opinię na temat Kataru czy innego państwa, więc dlaczego nie można sobie kupić krytycznej opinii o Polsce? – zapytał Tarczyński na antenie Radia Maryja.

To jest skandalem, że osoba, która przez bardzo długi czas była wiceprzewodniczącą, która zasiadała w komisji śledczej, która także atakuje Polskę, jeżeli chodzi o system Pegasus, miała dostęp do danych oraz miała dostęp do wystąpień, w których Polska była atakowana – stwierdził europarlamentarzysta, dodając że to, co dzieje się w tej komisji już może budzić do najmniej duże zastrzeżenia.

A jego ocenie afera korupcyjna z pochodzącą z Grecji wiceprzewodniczącą PE to nie sprawa jednej osoby, ale „kryzys władz Parlamentu Europejskiego”.

- Ta osoba była rekomendowana przez bardzo długi czas, tolerowana, nikt nie widział żadnego problemu i okazuje się, że można sobie kupić opinię na temat Kataru czy innego państwa, więc dlaczego nie można sobie kupić krytycznej opinii o Polsce? - zapytał polityk PiS.

Tarczyński zapowiedział także, że w związku z tą sprawą będzie pytał przewodniczącą PE także o inne aspekty praworządność w PE i jego władzach.

Pełnej wypowiedzi europosła PiS Dominika Tarczyńskiego można posłuchać TUTAJ.

Źródło: rp.pl, radiomaryja.pl, portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej