Polityka

„Skoro nie rozumie…”. Rolnicy zwrócili się do premiera po niemiecku

Premier Donald Tusk wciąż nie znalazł czasu na spotkanie z protestującymi od 9 maja w Sejmie rolnikami. Teraz ci postanowili zwrócić się do szefa rządu po niemiecku. „Skoro nie rozumie nas, tylko rozumie język pani Ursuli, to spróbuję z nim porozmawiać w języku pani Ursuli” – stwierdził jeden z protestujących.

1 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen/@HubnerrMax)
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen/@HubnerrMax)
Premier Donald Tusk wciąż nie znalazł czasu na spotkanie z protestującymi od 9 maja w Sejmie rolnikami. Teraz ci postanowili zwrócić się do szefa rządu po niemiecku. „Skoro nie rozumie nas, tylko rozumie język pani Ursuli, to spróbuję z nim porozmawiać w języku pani Ursuli” – stwierdził jeden z protestujących.

13 maja zdesperowani rolnicy zmienili formę strajku i rozpoczęli głodówkę. Niestety, nie wszyscy doczekali się spotkania z premierem, którego żądają. Wczoraj kolejny rolnik trafił do szpitala. Nie mogąc dotrzeć do szefa rządu, dziś protestujący zwrócili się do niego po niemiecku.

- „Apeluję do pana premiera, że to nie są przelewki. My chcemy przeżyć ten strajk, ale dlaczego nas zmusza do tego poświęcenia, w imię czego?”

- powiedział jeden z protestujących.

- „Spróbuje do niego zaapelować inaczej. Skoro nie rozumie nas, tylko rozumie język pani Ursuli, to spróbuję z nim porozmawiać w języku pani Ursuli”

- dodał.

Następnie zwrócił się do premiera po niemiecku.

- „Może teraz pan premier zrozumie. Ten język jest mu chyba bliższy niż nasz polski”

- podsumował.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej