Polityka

Śliwka punktuje Wołoszańskiego po jego oskarżeniach wobec PKW i PiS

Bogusław Wołoszański, poseł Koalicji Obywatelskiej, ostro skrytykował przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, Marcina Marciniaka, zarzucając mu działanie na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Na portalu X napisał: „Przewodniczący Marciniak zgarnął profity, czy Kaczyński wyjął kwity?” Te słowa wywołały falę reakcji, w tym ze strony Andrzeja Śliwki z PiS, który nie omieszkał przypomnieć Wołoszańskiemu o jego przeszłości i uwikłaniach.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (PiS, Super Express)
Fot. Screenshot - YouTube (PiS, Super Express)
Bogusław Wołoszański, poseł Koalicji Obywatelskiej, ostro skrytykował przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, Marcina Marciniaka, zarzucając mu działanie na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Na portalu X napisał: „Przewodniczący Marciniak zgarnął profity, czy Kaczyński wyjął kwity?” Te słowa wywołały falę reakcji, w tym ze strony Andrzeja Śliwki z PiS, który nie omieszkał przypomnieć Wołoszańskiemu o jego przeszłości i uwikłaniach.

Śliwka odpowiedział na zarzuty Wołoszańskiego, przypominając, że poseł Koalicji Obywatelskiej był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL. „Kwity, kwity. A kto donosił SB o homoseksualnych skłonnościach dziennikarzy?” — zapytał, nawiązując do kontrowersyjnych praktyk Wołoszańskiego w przeszłości.

Andrzej Śliwka zwrócił uwagę na hipokryzję ze strony Wołoszańskiego, pytając: „Kto na wielu spotkaniach pobierał od funkcjonariuszy wywiadu PRL pieniądze w ramach ‘refundacji’ odbywanych spotkań, wydatków na lunch?”

Wołoszański stara się przedstawiać siebie jako obrońcę demokracji, podczas gdy jego przeszłość zdecydowanie tego nie potwierdza.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej