Sport

„Sobie biegaliśmy i dostaliśmy gonga”. Polska jako pierwsza odpada z turnieju

Po wczorajszej porażce Polski z Austrią w Berlinie, biało-czerwonym kibicom pozostawały już tylko mgliste nadzieje na to, że Holendrzy pokonają w Lipsku faworyzowanych Francuzów, a potem i Polacy wyraźnie pokonają wicemistrzów świata. Zbiegowiska cudów jednak nie było, Francja podzieliła się punktami z Holandią w efekcie czego Polska jest pierwszą na rozgrywanych w Niemczech Mistrzostwach Europy reprezentacją, która straciła już szanse na wyjście z grupy.

2 min czytania
Piotr Zieliński (z lewej) - fot. screenshot YouTube, TVP Sport
Piotr Zieliński (z lewej) - fot. screenshot YouTube, TVP Sport
Po wczorajszej porażce Polski z Austrią w Berlinie, biało-czerwonym kibicom pozostawały już tylko mgliste nadzieje na to, że Holendrzy pokonają w Lipsku faworyzowanych Francuzów, a potem i Polacy wyraźnie pokonają wicemistrzów świata. Zbiegowiska cudów jednak nie było, Francja podzieliła się punktami z Holandią w efekcie czego Polska jest pierwszą na rozgrywanych w Niemczech Mistrzostwach Europy reprezentacją, która straciła już szanse na wyjście z grupy.

Po porażce i bezbarwnej grze przeciwko Austrii, niezwykle sfrustrowany postawą swego zespołu był Piotr Zieliński, który w kapitańskiej opasce wyprowadził naszą drużynę na murawę Stadionu Olimpijskiego w Berlinie.

„Źle weszliśmy w mecz. Pierwsze 15 minut sobie biegaliśmy, nawet nie przeszkadzaliśmy i dostaliśmy gonga” – mówił po meczu w rozmowie z reporterem TVP Sport wyraźnie sfrustrowany były już piłkarz włoskiego Napoli.

„Mówimy sobie w szatni, że wychodzimy, ostro ruszamy, ale nic nie ruszyliśmy” – charakteryzował postawę Polaków we wczorajszym meczu Piotr Zieliński, który sam był bez wątpienia zdecydowanie wyróżniającą się postacią w naszej ekipie.

Również selekcjoner Michał Probierz ocenił już po spotkaniu, że „fatalnie weszliśmy w mecz” w pierwszym kwadransie starcia.

Po słabym występie i drugiej porażce z rzędu na turnieju, polskim kibicom pozostawały zaledwie iluzoryczne szanse na podtrzymanie nadziei na awans Biało-Czerwonych do 1/8 finału.

By jednak te nadzieje podtrzymać Polska potrzebowała zwycięstwa Holendrów w rozgrywanym późnym wieczorem meczu z wicemistrzami świata – Francuzami.

Choć Trójkolorowi wystąpili bez swojego asa atutowego – Kyliana Mbappe to jednak byli groźniejszym zespołem i nie pozwolili podopiecznym Ronalda Koemana na zwycięstwo.

Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który ostatecznie wyeliminował Polaków z turnieju.

Przyszłotygodniowe starcie Polski z Francją wzbogaci więc dość pokaźną kolekcję meczów naszej reprezentacji na mistrzowskich turniejach - o tzw. honor.

Źródło: TVP Sport, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej