Polityka

Stop podwyżkom od lipca. Posłowie PiS: Projekt trafił do zamrażarki marszałka

Posłowie PiS zaapelowali w czasie konferencji prasowej do marszałka Sejmu Szymona Hołowni ws. obywatelskiego projektu „Stop Podwyżkom od lipca”. Czas na powstrzymanie dramatycznych podwyżek cen energii się kończy, a projekt „wpadł do zamrażarki Szymona Hołowni”.

2 min czytania
Fot. via: X.com (@pisorgpl)
Fot. via: X.com (@pisorgpl)
Posłowie PiS zaapelowali w czasie konferencji prasowej do marszałka Sejmu Szymona Hołowni ws. obywatelskiego projektu „Stop Podwyżkom od lipca”. Czas na powstrzymanie dramatycznych podwyżek cen energii się kończy, a projekt „wpadł do zamrażarki Szymona Hołowni”.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak przypomniał, że 7 czerwca złożono w Sejmie 140 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy.

- „Dziś zwracamy się do marszałka Sejmu z apelem o to, żeby wniósł do porządku obrad Sejmu, który rozpocznie swoją działalność już w środę, właśnie ten projekt ustawy obywatelskiej”

- powiedział.

Projekt zakłada przedłużenie wprowadzonej przez rząd Zjednoczonej Prawicy tzw. tarczy energetycznej.

- „Wielkim wysiłkiem organizacyjnym, ale też przede wszystkim zaangażowaniem obywateli, doprowadziliśmy w bardzo krótkim czasie do zebrania ponad 140 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy #StopPodwyżkom od Lipca. Niestety, ale dzisiaj ten projekt wpadł, tak jak inne projekty, do zamrażarki pana Szymona Hołowni, pana marszałka, dlatego, że nie ma informacji o tym, kiedy ten projekt będzie procedowany”

- powiedział poseł Waldemar Buda.

Zauważył, że w połączeniu z podwyższonym VAT-em, czekające Polaków podwyżki dla wielu będą „nie do zniesienia, nie do zrealizowania z domowych budżetów”.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że efektem podwyżek będzie wzrost inflacji.

- „Narodowy Bank Polski, który bazując na informacjach płynących z rządu, prognozuje, że w drugiej połowie roku, szczególnie w trzecim i czwartym kwartale, nastąpi wzrost inflacji do 7-8%. W tej chwili inflacja jest w celu inflacyjnym i wynosi 2,5%. Będziemy więc mieli do czynienia ze znaczącymi podwyżkami cen”

- podkreślił.

 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej