Uwaga

„Świat na krawędzi III wojny światowej”. Trump będzie rozmawiał z Zełenskim

Donald Trump obwinia obecną administrację w sprawie wojny na Ukrainie. W trakcie konwencji Republikanów w Milwaukee podkreślił, że nie doszłoby do ataku Rosji na Ukrainę, gdyby to on był prezydentem.

1 min czytania
Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0, Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0, Screenshot - YouTube (Telewizja Republika) · fot. Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0, Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Donald Trump obwinia obecną administrację w sprawie wojny na Ukrainie. W trakcie konwencji Republikanów w Milwaukee podkreślił, że nie doszłoby do ataku Rosji na Ukrainę, gdyby to on był prezydentem.

Trump zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta, zakończy „każdy kryzys międzynarodowy wywołany przez obecną administrację”. Poinformował też, że dziś odbędzie rozmowę telefoniczną z Wołodymyrem Zełenskim.

Przywołując konflikty na Bliskim Wschodzie, rosnącym ryzyku konfliktu w związku z sytuacją na Tajwanie, Korei, Filipinach i reszcie Azji stwierdził, że świat obecnie:

[…] Chwieje się nad krawędzią III wojny światowej”.

Przestrzegł też, że byłaby to wojna, jakiej jeszcze nie było ze względu na dostępny obecnie arsenał broni.

Zapowiedział, że jeszcze dziś będzie rozmawiał z prezydentem Ukrainy. Będzie to pierwsza rozmowa polityków od chwili opuszczenia Białego Domu przez Trumpa.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej