Wiadomości

Świat reaguje na działania USA. Hiszpania chce być mediatorem, Kolumbia wysyła wojska

Świat reaguje na operację sił Stanów Zjednoczonych, które uderzyły w stolice Wenezueli i schwytały prezydenta tego kraju Nicolása Maduro. Rosja i Iran potępiły Amerykanów, władze Kolumbii skierowały wojska na granicę z Wenezuelą, a Hiszpania zadeklarowała gotowość do podjęcia roli mediatora pomiędzy Waszyngtonem a Caracas.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Republic World)
Fot. screenshot - YouTube (Republic World)
Świat reaguje na operację sił Stanów Zjednoczonych, które uderzyły w stolice Wenezueli i schwytały prezydenta tego kraju Nicolása Maduro. Rosja i Iran potępiły Amerykanów, władze Kolumbii skierowały wojska na granicę z Wenezuelą, a Hiszpania zadeklarowała gotowość do podjęcia roli mediatora pomiędzy Waszyngtonem a Caracas.

Eskalacja pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Wenezuelą osiągnęła szczyt ostatniej nocy, kiedy amerykańskie siły przeprowadziły operację zbrojną w Caracas i schwytały prezydenta Nicolása Maduro. Ma on stanąć w USA przed sądem karnym i odpowiedzieć za kierowanie grupą przestępczą, przemycającą narkotyki do Stanów Zjednoczonych.

W reakcji na te wydarzenia, prezydent Kolumbii Gustavo Petro zaapelował o zwołanie posiedzenia Organizacji Państw Amerykańskich oraz Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której Kolumbii zasiada od początku roku w roli niestałego członka. Kolumbijski przywódca poinformował również o rozmieszczeniu wojsk na granicy z Wenezuelą i wysłaniu tam służb ratunkowych, na wypadek masowego napływu uchodźców. O reakcję społeczności międzynarodowej apeluje również prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel. Zupełnie inną postawę przyjął prezydent Argentyny Javier Milei, który odnosząc się do operacji Amerykanów, z satysfakcją stwierdził, że „wolność posuwa się naprzód!”.

Operację USA natychmiast wykorzystał Kreml, który potępia „akt zbrojnej agresji” wobec Wenezueli oraz wzywa do „zapobieżenia dalszej eskalacji i skupienia się na znalezieniu wyjścia z sytuacji poprzez dialog”. Podobne stanowisko zajął Iran, który określa działania Amerykanów „rażącym naruszeniem suwerenności narodowej i integralności terytorialnej”.

Utrzymująca silne interesy w Ameryce Południowej Hiszpania wezwała strony do „deeskalacji i umiaru”. Madryt deklaruje też gotowość do poprowadzenia mediacji „w celu osiągnięcia pokojowego rozwiązania obecnego kryzysu”.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej