Polska

„Święta Joanna od aborcji”. Youtuber obnaża manipulacje TVN

„Zarzut, że policja przeprowadziła tę interwencję w sposób dalece nieodpowiedni do sytuacji wydaje się w pełni zasadny. Ale przekaz medialny nakreślający, że powodem tej interwencji było to, że pani Joanna zażyła tabletkę poronną, to po prostu kłamstwo” – zauważa autor kanału „Szymon mówi” na YouTube, analizując sprawę pani Joanny.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Szymon mówi)
Fot. screenshot - YouTube (Szymon mówi)
„Zarzut, że policja przeprowadziła tę interwencję w sposób dalece nieodpowiedni do sytuacji wydaje się w pełni zasadny. Ale przekaz medialny nakreślający, że powodem tej interwencji było to, że pani Joanna zażyła tabletkę poronną, to po prostu kłamstwo” – zauważa autor kanału „Szymon mówi” na YouTube, analizując sprawę pani Joanny.

Pani Joanna jest bohaterką reportażu „Faktów” TVN, który od ponad tygodnia rozpala opinię publiczną w Polsce. W reportażu pokazano oburzającą interwencję policji, którą miało wywołać hasło „aborcja”. Policjanci mieli wykonywać opresyjne czynności wobec kobiety w szpitalu, ponieważ ta przyjęła środki poronne. Szybko jednak okazało się, że prawda wyglądała inaczej niż pokazano w reportażu. Opiekująca się panią Joanną lekarka psychiatrii zaalarmowała służby stwierdzając, że zachodzi poważne niebezpieczeństwo targnięcia się przez nią na własne życie. To właśnie możliwość podjęcia przez kobietę próby samobójczej, a nie aborcja farmakologiczna, była powodem działań policji.

Szymon Pękala w swoim programie prostuje manipulacje, które od tygodnia pojawiają się w przestrzeni medialnej. Zwraca też uwagę na „jeszcze jeden aspekt, o którym nikt nie mówi”.

- „Nawet osoba, która jest całkowicie zadeklarowana w tej kwestii, bo wiadomo jakie pani ma poglądy na sprawę aborcji, jakiś czas po zrobieniu sobie aborcji dzwoni do swojego lekarza z poczuciem, że zrobiłam straszną rzecz i chcę się teraz zabić

- mówi autor.

Źródło: YouTube – „Szymon mówi”

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej