Wiadomości

„Szczerze”, czyli Tusk gratuluje Trumpowi

Niespełna dwie godziny po prezydencie Andrzeju Dudzie czy ukraińskim przywódcy Wołodymyrze Zełenskim z gratulacjami do Donalda Trumpa „pospieszył” również szef rządu Koalicji 13 grudnia Donald Tusk, który otwarcie atakował Trumpa podczas trwania kampanii wyborczej w USA.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Niespełna dwie godziny po prezydencie Andrzeju Dudzie czy ukraińskim przywódcy Wołodymyrze Zełenskim z gratulacjami do Donalda Trumpa „pospieszył” również szef rządu Koalicji 13 grudnia Donald Tusk, który otwarcie atakował Trumpa podczas trwania kampanii wyborczej w USA.

„Gratulacje dla Donalda Trumpa za wygraną w wyborach. Czekam na naszą współpracę dla dobra narodu amerykańskiego i polskiego” – napisał Tusk w mediach społecznościowych.

Szef obecnego rządu w sposób bardzo otwarty krytykował Donalda Trumpa w ostatnim czasie.

Co ciekawe główny autor haniebnej polityki „resetu” z putinowską Rosją „taką, jaka ona jest” zarzucał przyszłemu prezydentowi USA „prorosyjskość” a także „antyukraiński sentyment”.

Po spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem, Tusk drwił, że Trump przyszedł na niemal wprost z sali sądowej.

Donald Tusk otwarcie atakował też Republikanów za ich postawę w sprawie zalewu USA przez falę nielegalnych imigrantów z Meksyku.

Wielu komentatorów i ekspertów od polityki międzynarodowej było zdumionych postawą premiera Tuska, który ich zdaniem "postawił wszystko na jedną kartę", ustawiając się w sposób jednoznaczny w obozie przeciwników nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej