NATO

Szef NATO odniósł się do śmierci polskiego żołnierza

Na marginesie dzisiejszego spotkania państw Bukaresztańskiej Dziewiątki w Rydze doszło do rozmowy w cztery oczy prezydenta Andrzeja Dudy z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Spotykając się z dziennikarzami, szef Sojuszu nawiązał do śmierci polskiego żołnierza, ranionego w maju nożem na granicy z Białorusią.

1 min czytania
Fot. Marek Borawski/KPRP via Prezydent.pl
Fot. Marek Borawski/KPRP via Prezydent.pl
Na marginesie dzisiejszego spotkania państw Bukaresztańskiej Dziewiątki w Rydze doszło do rozmowy w cztery oczy prezydenta Andrzeja Dudy z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Spotykając się z dziennikarzami, szef Sojuszu nawiązał do śmierci polskiego żołnierza, ranionego w maju nożem na granicy z Białorusią.

- „Chciałbym złożyć kondolencje Polsce z powodu śmierci żołnierza. Chciałbym też przekazać kondolencje jego rodzinie i najbliższym”

- powiedział sekretarz Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Podkreślił, że „to, co widzimy wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, to przykład różnego rodzaju działań hybrydowych, które uważamy, że są pewnym wzorem, który powtarza się w całym Sojuszu”.

- „Migranci są wykorzystywani po to, żeby wywierać presję na sąsiadów. Widzimy różne działania, które podejmuje Rosja, Białoruś, które starają się podważyć jedność sojuszników NATO, którzy wspierają Ukrainę”

- wyjaśnił.

Dodał, że członkowie NATO zmagają się z różnymi próbami sabotażu, atakami cybernetycznymi i kampaniami dezinformacyjnymi.

- „Dlatego jeszcze ważniejsze jest to, żebyśmy byli zjednoczeni, sprawni w naszym działaniu i nie dali się zastraszyć tym, którzy nie chcą, żeby wsparcie było udzielane Ukrainie”

- stwierdził.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że „nie ma takich słów, którymi jako prezydent Polski mógłby wyrazić nasz żal i ból z powodu śmierci naszego żołnierza, który zginął w obronie naszej ojczyzny, na służbie, dosłownie broniąc naszej granicy”. Oświadczył, że polskie państwo będzie ścigać mordercę „do upadłego, dotąd, dopóki go nie dopadniemy”.

Źródło: Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej