Unia Europejska

Szokujące! Czterech europosłów nie poparło wniosku o debatę ws. korupcji. W tym trzech… z Polski

Niemal jednogłośnie Parlament Europejski przegłosował dziś wniosek o pilną debatę ws. korupcji i szpiegostwa w instytucjach unijnych. Czterech posłów wstrzymało się jednak od głosu. W tej grupie znalazła się Ewa Kopacz (PO), Andrzej Halicki (PO) i Krzysztof Hetman (PSL). Wniosku nie poparł też czeski europoseł Tomáš Zdechovský z EPL.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Niemal jednogłośnie Parlament Europejski przegłosował dziś wniosek o pilną debatę ws. korupcji i szpiegostwa w instytucjach unijnych. Czterech posłów wstrzymało się jednak od głosu. W tej grupie znalazła się Ewa Kopacz (PO), Andrzej Halicki (PO) i Krzysztof Hetman (PSL). Wniosku nie poparł też czeski europoseł Tomáš Zdechovský z EPL.

Debata jest pokłosiem ogromnej afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim. Opowiedziało się za nią 385 z 389 głosujących eurodeputowanych. Dlaczego debaty nie poparło trzech posłów z polskiej opozycji?

- „Tak wyglądają panele do głosowania w Parlamencie Europejskim. Czy możliwe, że troje Europosłów z Polski (Pani Kopacz, Pan Halicki i Pan Hetman) pomylili dziś przyciski wstrzymując się od głosu za debatą o największym skandalu korupcyjnym w historii Europarlamentu? Przypadek?”

- pyta w mediach społecznościowych europoseł PiS Bogdan Rzońca.

Europoseł Andrzej Halicki zapewnia, że popiera przeprowadzenie debaty.

- „Wbrew doniesieniom posła Tarczyńskiego nie mam najmniejszych wątpliwości, co do konieczności debaty, a także powołania komisji śledczej w sprawie walki z korupcją. Proszę sprawdzić moją wypowiedź dla PAP. To głosowanie w protokole sprostowałem”

- tłumaczy się polityk w mediach społecznościowych.

Debatę ws. korupcji w Parlamencie Europejskim zaplanowano na jutro.

Źródło: Twitter, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej