Szokujące

Szokujące doniesienia niemieckich mediów! Polski premier obiecał KE poparcie umowy UE - Mercosur po zmianie prezydenta?

Niemieckie media donoszą, że sprzeciw polskiego premiera wobec umowy o wolnym handlu między Unia Europejską a krajami Mercosuru jest jedynie politycznym zagraniem, a polski rząd ma zgodzić się na katastrofalną dla polskich rolników umowę po przyszłorocznych wyborach prezydenckich. „Oznaczałoby to wręcz zdradę” – komentuje były europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen)
Fot. screenshot - X.com (@vonderleyen)
Niemieckie media donoszą, że sprzeciw polskiego premiera wobec umowy o wolnym handlu między Unia Europejską a krajami Mercosuru jest jedynie politycznym zagraniem, a polski rząd ma zgodzić się na katastrofalną dla polskich rolników umowę po przyszłorocznych wyborach prezydenckich. „Oznaczałoby to wręcz zdradę” – komentuje były europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Szokującymi ustaleniami, wedle których sprzeciw Donalda Tuska wobec umowy UE – Mercosur jest jedynie zagraniem taktycznym, dzieli się niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Wedle doniesień gazety, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen porozumiała się z polskim premierem, że ten zgodzi się na umowę po zwycięstwie kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich.

- „Gdyby to miałaby być prawda, to oznaczałoby to głęboką konspirację. Wręcz zdradę, bo są to decyzje, których nie można podejmować bez zgody rządu in gremio oraz parlamentu. Nie mówiąc o zgodzie obywateli, w szczególności najbardziej nią zainteresowanych, czyli rolników”

- powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jacek Saryusz-Wolski.

Jednocześnie polityk ocenił, iż „w przypadku Donalda Tuska jasne jest, że zgodzi się na wszystko, jak leci”.

Co natomiast oznaczałoby podpisanie przez Unię Europejską umowy tworzącej obszar wolnego handlu z krajami Ameryki Południowej?

- „Podpisanie umowy UE-Mercosur grozi zalaniem europejskiego rynku żywności tańszą żywnością i nie spełniającą unijnych kryteriów fitosanitarnych. Niektórzy twierdzą, że to będzie wręcz „śmierć” europejskiego rolnictwa, a już na pewno w nie mocno uderzy”

- wyjaśnia rozmówca wPolityce.pl.

Saryusz-Wolski wskazał też, dlaczego na umowie, której sprzeciwia się większość unijnych państw, tak bardzo zależy Niemcom.

- „Głównym zamysłem tej umowy jest przehandlowanie dostępu przemysłu europejskiego do rynków krajów Mercosur. W rzeczywistości chodzi o dostęp przemysłu niemieckiego w zamian za ustępstwa w zakresie rynku artykułów rolnych. Innymi słowy chcą poświęcić rolnictwo na korzyść niemieckiego przemysłu i to jest sprzeczne z zasadą wspólnotowej polityki rolnej”

- podkreślił polityk.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej