Unia Europejska

Szynkowski vel Sęk o słowach szefowej KE: Lepiej późno, niż wcale

„Mamy nauczkę z tej wojny, trzeba było wsłuchać się w głosy wewnątrz UE, w Polsce, krajach bałtyckich, w całej Europie Środkowo-Wschodniej” – powiedziała wczoraj szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Odnosiła się tym samym do ostrzeżeń płynących m.in. z Polski na temat rosyjskiego zagrożenia. Komentując słowa przewodniczącej KE, Szymon Szynkowski vel Sęk przyznał, że cieszy się z tego, że z czasem pojawia się refleksja w łonie UE.

1 min czytania
Fot. CC-BY-4.0: © European Union 2022 – Source: EP (via Flickr)
Fot. CC-BY-4.0: © European Union 2022 – Source: EP (via Flickr) · fot. Fot. CC-BY-4.0: © European Union 2022 – Source: EP (via Flickr)
„Mamy nauczkę z tej wojny, trzeba było wsłuchać się w głosy wewnątrz UE, w Polsce, krajach bałtyckich, w całej Europie Środkowo-Wschodniej” – powiedziała wczoraj szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Odnosiła się tym samym do ostrzeżeń płynących m.in. z Polski na temat rosyjskiego zagrożenia. Komentując słowa przewodniczącej KE, Szymon Szynkowski vel Sęk przyznał, że cieszy się z tego, że z czasem pojawia się refleksja w łonie UE.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową wiceszef MSZ dodał jednocześnie, że:

[…] gdyby w przeszłości słuchano głosu Polski, która ostrzegała przed zagrożeniem ze strony Rosji, to bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym punkcie”.

Skwitował to słowami, że „lepiej późno niż wcale”. Dalej podkreślił, że życzyłby sobie aby za ostatnią refleksją ze strony szefowej Komisji Europejskiej poszła też i tak dotycząca karania i obkładania Polski politycznymi sankcjami. Wskazywał tu między innymi na blokowanie środków, jakie należą się nam z Krajowego Planu Odbudowy. Wspomniał, że ta sama Polska otwarła szeroko granice dla uchodźców z Ukrainy i UE powinna brać to pod uwagę.

Chciałbym, aby za słowami poszły czyny”

- dodawał wiceminister.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej