Unia Europejska

TSUE: KE złamała prawo, ukrywając SMS-y U. von der Leyen ws. szczepionek Pfizera

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Komisja Europejska naruszyła przepisy, odmawiając ujawnienia korespondencji Ursuli von der Leyen z szefem koncernu Pfizer. Chodzi o SMS-y, które miały dotyczyć wartego miliardy euro zakupu szczepionek na COVID-19.

2 min czytania
Fot. European Parliament via Flickr CC 2.0
Fot. European Parliament via Flickr CC 2.0
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Komisja Europejska naruszyła przepisy, odmawiając ujawnienia korespondencji Ursuli von der Leyen z szefem koncernu Pfizer. Chodzi o SMS-y, które miały dotyczyć wartego miliardy euro zakupu szczepionek na COVID-19.

Sprawa wywołała kontrowersje już w 2022 roku, kiedy dziennikarka New York Timesa, Matina Stevi, wystąpiła do Komisji Europejskiej o ujawnienie treści wiadomości wymienianych między Ursulą von der Leyen a Albertem Bourlą, prezesem Pfizera. Żądanie to dotyczyło kulis negocjacji wielomiliardowego kontraktu na dostawy szczepionek mRNA dla krajów UE.

W swoim nieprawomocnym wyroku Sąd UE (pierwsza instancja Trybunału Sprawiedliwości) podkreślił, że Komisja nie miała prawa odmówić udostępnienia informacji publicznej jedynie na podstawie twierdzenia, że „nie posiada” żądanych SMS-ów.

Komisja nie wyjaśniła, czy wiadomości zostały usunięte, czy zniknęły automatycznie, ani czy wymieniono telefon przewodniczącej. Takie lakoniczne tłumaczenie nie spełnia standardów przejrzystości” – orzekli sędziowie z Luksemburga.

W ocenie sądu, wniosek złożony przez Stevi i New York Timesa zawierał wystarczająco mocne poszlaki, by uznać, że taka korespondencja rzeczywiście miała miejsce i mogła mieć wpływ na decyzje dotyczące zdrowia publicznego w całej Unii.

Choć treść wiadomości nigdy nie została upubliczniona, według wcześniejszych ustaleń medialnych negocjacje między Ursulą von der Leyen a Albertem Bourlą miały odbywać się bezpośrednio przez telefon i wiadomości tekstowe. Efektem była umowa z maja 2021 r., w której UE zobowiązała się zakupić aż 1,8 miliarda dawek szczepionek – w czasie, gdy ich powszechność i dostępność budziły pytania o racjonalność i przejrzystość procesu.

Wyrok nie jest prawomocny – Komisja Europejska może się jeszcze odwołać do wyższej instancji TSUE. Jednak sprawa ponownie rozbudziła debatę o jawności działań unijnych instytucji i standardach, jakie powinny obowiązywać osoby na najwyższych stanowiskach.

Krytycy zwracają uwagę, że tajemnicze negocjacje, ogromne sumy publicznych pieniędzy i brak nadzoru nad dokumentacją urzędniczą to niepokojący precedens. Organizacje obywatelskie domagają się, by Komisja Europejska – zamiast unikać odpowiedzialności – jasno przedstawiła, na jakich warunkach zawierano największy kontrakt zdrowotny w historii Unii.

Źródło: new york times, pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej