Polityka

TVP znów odsuwa Babiarza. Komentator wciąż na cenzurowanym po słowach o komunizmie

Przemysław Babiarz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów sportowych w Polsce, został po raz kolejny odsunięty od mikrofonu Telewizji Polskiej. Jak ujawnił Onet, nie będzie on relacjonował nadchodzących Drużynowych Mistrzostw Europy w lekkoatletyce. Powodem ma być wciąż żywa uraza dyrektora TVP Sport Jakuba Kwiatkowskiego, który nie zapomniał o kontrowersyjnych słowach dziennikarza z ubiegłego roku.

2 min czytania
Fot. Zorro2212 via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Fot. Zorro2212 via Wikipedia, CC BY-SA 3.0
Przemysław Babiarz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych komentatorów sportowych w Polsce, został po raz kolejny odsunięty od mikrofonu Telewizji Polskiej. Jak ujawnił Onet, nie będzie on relacjonował nadchodzących Drużynowych Mistrzostw Europy w lekkoatletyce. Powodem ma być wciąż żywa uraza dyrektora TVP Sport Jakuba Kwiatkowskiego, który nie zapomniał o kontrowersyjnych słowach dziennikarza z ubiegłego roku.

Wówczas Babiarz podczas transmisji ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu odniósł się do piosenki „Imagine” Johna Lennona w kontekście komunizmu i antyreligijnego przesłania. – To wizja komunizmu, niestety – stwierdził wtedy komentator. Słowa te wywołały burzę, a zarząd TVP szybko zareagował zawieszeniem dziennikarza i odsunięciem go od dalszych relacji z igrzysk.

Po interwencji środowiska dziennikarskiego i liście otwartym podpisanym przez wielu pracowników TVP Sport, Babiarz został przywrócony do pracy. Jednak – jak twierdzą pracownicy stacji cytowani przez Onet – „zaufanie” Kwiatkowskiego do komentatora nigdy nie zostało odbudowane.

– Dyrektor Kwiatkowski nie chce żadnych politycznych komentarzy podczas relacji sportowych i uważa, że Babiarz przekroczył tę granicę – mówi anonimowo jeden z dziennikarzy TVP Sport. Jak dodaje, decyzja o odsunięciu dziennikarza jest postrzegana jako przedłużenie dawnego konfliktu, a nie wynik merytorycznej oceny jego pracy.

W oficjalnym stanowisku dyrektor Kwiatkowski zaznaczył, że komentowanie mistrzostw powierzono Markowi Rudzińskiemu, który wrócił niedawno do telewizji publicznej. Jednak w redakcji panuje przekonanie, że to nie zmiany kadrowe, a animozje sprzed roku wpłynęły na decyzję o odsunięciu Babiarza.

W kontekście doniesień o możliwym powrocie Rudzińskiego do Eurosportu, niektórzy dziennikarze nie kryją zdziwienia: – Budujemy wizerunek komentatora z innej stacji kosztem naszego człowieka, którego cenią widzowie – komentuje jeden z nich.

Choć Babiarz nie skomentował decyzji przełożonych, jego nieobecność w trakcie prestiżowego wydarzenia sportowego ponownie rozgrzała dyskusję o wolności słowa i granicach wypowiedzi w mediach publicznych.

Źródło: onet.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej