Uwaga

Tajemnica ruskich onuc w Polsce rozwikłana? Burza po publikacji „Newsweeka”

„Idąc tropem rozumowania Newsweeka w ABW za PO-PSL pracowali funkcjonariusze będący na ruskiej smyczy?” – pyta Piotr Nisztor, odnosząc się do publikacji „Newsweeka” na temat tzw. „afery podsłuchowej”. Wedle współpracownika Marka Falenty, nagrania polskich polityków miały zostać sprzedane rosyjskim służbom.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (naTemat.pl,  Radosław Sikorski - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (naTemat.pl, Radosław Sikorski - kanał oficjalny)
„Idąc tropem rozumowania Newsweeka w ABW za PO-PSL pracowali funkcjonariusze będący na ruskiej smyczy?” – pyta Piotr Nisztor, odnosząc się do publikacji „Newsweeka” na temat tzw. „afery podsłuchowej”. Wedle współpracownika Marka Falenty, nagrania polskich polityków miały zostać sprzedane rosyjskim służbom.

„Newsweek” relacjonuje zeznania Marcina W., byłego współpracownika Marka Falenty, z których wynika, że nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele mogły zostać sprzedane rosyjskim służbom.

- „Zanim taśmy z Sowy wstrząsnęły polską polityką, trafiły w rosyjskie ręce - zeznaje wspólnik Marka Falenty. Prokuratura wszczyna śledztwo, ale unika wątku szpiegostwa. Igor Prokudin poprosił Falentę, aby wyszli z sauny z przedstawicielem rosyjskich służb. Nie było ich około godziny. W hotelu Falenta powiedział mi, że dogadał się z Ruskimi i sprzedał im wszystko”

- czytamy w artykule.

Publikacja wywołała w Polsce ogromne emocje. Głos zabrał m.in. Roman Giertych.

- „Dzisiejszy tekst Newsweeka powinien wstrząsnąć wszystkimi. Marek Falenta przeprowadził aferę podsłuchową w porozumieniu z rosyjskimi służbami specjalnymi. Zrobił to razem z ludźmi PiS (Latkowski, Nisztor, Majewski i wielu innych) po to, aby obalić rząd PO i ustanowić PiS”

- twierdzi prawnik.

Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor wskazuje tymczasem, że jeśli rzeczywiście taśmy zostały sprzedane Rosjanom, oznacza to, iż politycy Platformy Obywatelskiej mogą być szantażowani przez służby Kremla.

- „Abstrahując od wiarygodności Marcina W. Jeśli jak twierdzi Newsweek taśmy zostały rzekomo sprzedane Ruskim to:

-nagrani politycy PO i biznesmeni mogą być szantażowani przez Ruskich;

-gdyby Wprost nie ujawniło afery, proceder trwałby dalej, a taśm (w ręku Ruskich?) byłoby więcej”

- zauważa dziennikarz.

- „Idąc tropem rozumowania Newsweeka w ABW za PO-PSL pracowali funkcjonariusze będący na ruskiej smyczy? Hmm ciekawe co z tymi rzekomymi wątpliwościami zrobił Bartlomiej Sienkiewicz. Bo w kwietniu 2015 Dariusz Łuczak, szef ABW dostał awans od prezydenta Komorowskiego na generała”

- dodaje.

O możliwość szantażowania polityków Platformy przez Rosjan pyta też Marcin Dobski.

- „W Newsweeku sugerują, że politycy PO mogą być na pasku rosyjskich służb specjalnych. Świetna zachęta”

- pisze publicysta na Twitterze.

Źródło: Newsweek, wPolityce.pl, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej