Szokujące

Tak Berlin zareagował na wojnę. Melnyk zdradza, co powiedział mu niemiecki minister

W ostatnim czasie rząd Ukrainy postawił na współpracę z Niemcami kosztem relacji z Polską. Najwyraźniej w Kijowie zapomniano, że to Polska mobilizowała sojuszników do wsparcia po rosyjskiej napaści, a Niemcy w tym czasie zajęły pozycję głównego hamulcowego tej pomocy. Postawę Berlina z lutego 2022 roku przypomniał ówczesny ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (phoenix)
Fot. screenshot - YouTube (phoenix)
W ostatnim czasie rząd Ukrainy postawił na współpracę z Niemcami kosztem relacji z Polską. Najwyraźniej w Kijowie zapomniano, że to Polska mobilizowała sojuszników do wsparcia po rosyjskiej napaści, a Niemcy w tym czasie zajęły pozycję głównego hamulcowego tej pomocy. Postawę Berlina z lutego 2022 roku przypomniał ówczesny ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk.

Ukraiński dyplomata przyznał, że rozmowa z ministrem finansów Niemiec Christianem Lindnerem pierwsza dnia pełnoskalowej wojny doprowadziła go do płaczu. Melnyk prosił o dostawy broni przeciwpancernej i systemów MANPADS do zestrzelania helikopterów. W odpowiedzi usłyszał, że dostarczanie broni nie ma sensu, ponieważ dostawy potrzebują więcej czasu niż ukraińskiemu rządowi uda się przetrwać, a władzę w Kijowie wkrótce przejmą Rosjanie.

- „Ogólnie atmosfera była ponura. Wieczorem tego dnia, w tamten czwartek, zrobiło się dla mnie jeszcze bardziej dramatycznie i beznadziejnie. I wtedy naprawdę płakałem”

- opowiedział Melnyk w rozmowie z „Bildem”.

Wskazał, że to właśnie tego typu rozmowy doprowadziły go do tego, że zaczął „krzyczeć z rozpaczy” w przestrzeni publicznej, wielokrotnie mówiąc o niechęci Berlina do Kijowa.

Źródło: Bild

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej