Unia Europejska

„Tak dłużej nie może być!” Telus: Do Europy napływa zboże z Rosji

Były minister rolnictwa Robert Telus zwraca uwagę, że problem zalewu Europy ukraińskim i rosyjskim zbożem nie tylko rujnuje europejskie rolnictwo, ale również napędza kryzys migracyjny. Do Europy trafiają produktu, które powinny trafiać do Afryki. „Jak zaczyna brakować tych produktów tam, to zaczyna się migracja, na której zależy Putinowi” – zauważył poseł PiS.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Były minister rolnictwa Robert Telus zwraca uwagę, że problem zalewu Europy ukraińskim i rosyjskim zbożem nie tylko rujnuje europejskie rolnictwo, ale również napędza kryzys migracyjny. Do Europy trafiają produktu, które powinny trafiać do Afryki. „Jak zaczyna brakować tych produktów tam, to zaczyna się migracja, na której zależy Putinowi” – zauważył poseł PiS.

Były minister rolnictwa gościł dziś na antenie Telewizji Republika, gdzie komentował obecną sytuacją na rynku żywności. Podobnie jak w innych unijnych państwach, w Polsce trwa strajk rolników protestujących przeciwko importowi produktów rolnych z Ukrainy.

- „Te protesty są nam potrzebne. Potrzebne w całej Europie (...) UE powinna zaangażować się i pomóc, aby te produkty ukraińskie, które przed wojną jechały do Afryki, również teraz tam pojechały. One nie mają jechać do Polski, czy do Europy, bo zasypują Polskę, Europę i powodują strasznie niskie ceny, tylko powinny jechać tam, gdzie przed wojną”

- podkreślił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Wskazał na proponowane przez komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego rozwiązanie w postaci unijnych dopłat do transportu.

- „Myśmy niejednokrotnie o tych rozwiązaniach mówili i wprowadzali - tranzyt za rządów PiS wzrósł w Polsce trzykrotnie”

- przypomniał.

Zaznaczył jednak, że oligarchom posiadającym firmy na Ukrainie zależy na tym, by ich produkty trafiały do Europy, bo „tu jest najłatwiej i najtaniej”. Polityk wskazał też, że problemem jest nie tylko zboże z Ukrainy, ponieważ „do Europy płynie zboże rosyjskie od strony hiszpańskiej”.

- „Jeżeli zaczyna być za dużo produktów w Europie, to one tanieją, a brakuje ich w tam, gdzie jechały przed wojną - w krajach afrykańskich i arabskich. Jak zaczyna brakować tych produktów tam, to zaczyna się migracja, na której zależy Putinowi, do Europy. To jest głębsza sprawa”

- podkreślił parlamentarzysta.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej