Odlot

Takich „fikołków” jeszcze nie było! Media: Dla prezydentury Trzaskowski ma nawet… pojawić się na ingresie biskupa

Media donoszą, że w czasie kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski ma sięgnąć po podobne „fikołki”, jakimi próbował zdobyć głosy konserwatywnych wyborców w 2020 roku. Wówczas obiecywał m.in. nadanie jednej z warszawskich ulic imienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i uśmiechał się do uczestników Marszu Niepodległości. Teraz zdejmujący ze ścian urzędów krzyże włodarz stolicy ma nawet… pojawić się na ingresie abpa Adriana Galbasa.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Rafał Trzaskowski - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Rafał Trzaskowski - kanał oficjalny)
Media donoszą, że w czasie kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski ma sięgnąć po podobne „fikołki”, jakimi próbował zdobyć głosy konserwatywnych wyborców w 2020 roku. Wówczas obiecywał m.in. nadanie jednej z warszawskich ulic imienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i uśmiechał się do uczestników Marszu Niepodległości. Teraz zdejmujący ze ścian urzędów krzyże włodarz stolicy ma nawet… pojawić się na ingresie abpa Adriana Galbasa.

O przygotowaniach Rafała Trzaskowskiego do kampanii donosi „Gazeta Wyborcza”.

- „Już po oficjalnej rejestracji Trzaskowski ruszy w Polskę. W pierwszym miesiącu planuje odwiedzić całą ścianę wschodnią i południe kraju”

- informuje dziennik.

Tematami kampanii reprezentanta Koalicji Obywatelskiej mają być: kwestie bezpieczeństwa, „wyniszczające” rządy PiS, rozwój gospodarczy kraju, „naprawa praworządności” czy pozycja Polski na arenie międzynarodowej. Podobnie jak w 2020 roku, Trzaskowski ma zabiegać również o głosy konserwatywnych wyborców. Już w poprzedniej kampanii obiecywał nadanie jednej z warszawskich ulic imienia śp. Lecha Kaczyńskiego. Choć wybory przegrał i pozostał prezydentem stolicy, tego postulatu nie spełnił. Teraz ma do niego wrócić.

- „Być może tydzień po naszej konwencji prezydent Warszawy będzie obecny na ingresie nowego metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa i wróci do pomysłu nadania imienia Lecha Kaczyńskiego jednej z ulic w stolicy. Ale to tylko luźne propozycje, być może wybierzemy coś innego”

- mówi „Wyborczej” jeden ze sztabowców KO.

Źródło: Wyborcza.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej