Polityka

„Tarcza Wschód”. Prezes PiS: To pomysł propagandowy

Prezes PiS Jarosław Kaczyński sceptycznie odnosi się do zaprezentowanego przez rząd Donalda Tuska projektu nazwanego „Tarczą Wschód”. Lider Zjednoczonej Prawicy wskazał na propagandowy charakter prezentowanych propozycji.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Prezes PiS Jarosław Kaczyński sceptycznie odnosi się do zaprezentowanego przez rząd Donalda Tuska projektu nazwanego „Tarczą Wschód”. Lider Zjednoczonej Prawicy wskazał na propagandowy charakter prezentowanych propozycji.

Wedle zapowiedzi rządzących, program „Tarcza Wschód” ma zostać zrealizowany do 2028 roku i pochłonąć 10 mld zł. W jego ramach mają powstać m.in. umocnienia i zapory wzdłuż granicy z Rosją i Białorusią.

Goszcząc dziś na antenie Telewizji Republika, projekt skomentował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

- „Generalnie fortyfikacje by się przydały, ale po pierwsze: ta suma jest nieprzekonująca - jest dużo za mała. Po drugie: data 2028 r. - dzisiaj trzeba bardzo się spieszyć”

- powiedział Jarosław Kaczyński.

- „A po trzecie: trzeba pamiętać, że ten pomysł nie jest z całą pewnością realny, bo ma jeden kontekst - jest propagandowy, odnoszący się do samego Tuska, mianowicie hańba przy temacie linii Wisły jako linii obrony. To jest hańba, którą Tusk chce z całą pewnością zmazać, stąd mówi się o linii Tuska także”

- dodał.

Lider Zjednoczonej Prawicy zapewnił, że jego środowisko będzie wspierać koalicję rządzącą w zakresie działań związanych z bezpieczeństwem, jeżeli działania te będą merytoryczne.

- „Natomiast czy to ma aspekt merytoryczny? Poczekajmy i zobaczymy, bo bardzo bym chciał, żeby to miało aspekt merytoryczny i oczywiście wtedy będziemy to popierać, być może będziemy proponowali jakieś korekty, coś będziemy krytykowali, ale będziemy popierać. My nie jesteśmy opozycją totalną, to chcę jasno powiedzieć”

- podkreślił.

Wskazał jednak, że z uwagi m.in. na dokonywany w przeszłości reset z Rosją, „jest to pod tym względem formacja w najwyższym stopniu mało wiarygodna”.

- „Platforma Obywatelska to jest partia, która reprezentuje niemieckie interesy, nie polskie, a w niemieckim interesie jest także współpraca z Rosją”

- stwierdził.

Prezes PiS mówił również o zapowiedzianej przez Donalda Tuska komisji mającej badać rosyjskie wpływy w Polsce.

- „Chcą powołać komisję ds. badania powiązań z Rosją. Im chodzi po prostu o to, żeby w jakiś sposób zatrzeć to wszystko, co ustaliła już ta poprzednio przez nas powołana komisja, którą oni de facto zlikwidowali. Chcą zlikwidować wszelkie skutki filmu Reset, ewentualnych dalszych filmów”

- ocenił.

- „Tu po prostu chodzi o wykorzystanie takiego faktu, że pewna część społeczeństwa jest gotowa uwierzyć we wszystko, jeżeli tylko jest tej części społeczeństwa to w sposób dla niej wiarygodny przekazywane”

- zauważył.

 

Źródło: Telewizja Republika, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej