Polityka

„Ten atak się nie powiedzie”. Władze NBP odpowiadają rządzącym

„Ten atak się nie powiedzie” – zapewniają przedstawiciele władz Narodowego Banku Polskiego, odpowiadając na wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu szefa Banku Centralnego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Narodowy Bank Polski) / PO
Fot. screenshot - YouTube (Narodowy Bank Polski) / PO
„Ten atak się nie powiedzie” – zapewniają przedstawiciele władz Narodowego Banku Polskiego, odpowiadając na wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu szefa Banku Centralnego.

Do Sejmu wpłynął dziś wniosek posłów koalicji rządzącej, którzy domagają się postawienia prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Na działania rządzącej koalicji zareagowali przedstawiciele władz banku centralnego.

- „To nie jest sprawa personalna tej jednej osoby. To rozbijanie podstaw państwa polskiego i jego gospodarki”

- stwierdził w czasie konferencji prasowej członek zarządu Paweł Szałamacha.

Zwrócił uwagę, że podstawowym zarzutem jest zakup obligacji Skarbu Państwa.

- „NBP, tak jak i amerykański system rezerwy federalnej, Bank Anglii czy Europejski Bank Centralny dokonywał skupu obligacji w czasie COVID-19. W latach 2020-2021 skupił ok. 144 mld zł obligacji. Operacje te były przeprowadzane z zachowaniem najwyższych standardów. Na otwartych aukcjach, aukcje te były zgłaszane publicznie, dostępne dla wszystkich banków mających dostęp do systemów transakcyjnych NBP. W okresie COVID NBP podjął szereg działań nadzwyczajnych. (...) Odniosły pozytywny skutek. Inflacja powróciła do celu, PKB Polski jest większe o 10 proc. w porównaniu do roku 2019, mamy też historycznie niskie bezrobocie. (...) Działania NBP były ekonomiczne i zgodne z prawem”

- przypomniał Szałamacha.

Ocenił, że rządzący oskarżają NBP „za to, co można i należało zrobić”.

- „Dzisiejszy komunikat wnioskodawców brzmi: Jeżeli w chwili zagrożenia wykażesz spokój, odwagę i wiedzę, podejmiesz konieczne decyzje, odniesiesz sukces i wyciągniesz kraj z opresji, to zwycięzca kolejnych wyborów będzie chciał wsadzić cię do więzienia. Ten atak się nie powiedzie. Niezależności NBP nie da się złamać ani zniszczyć”

- oświadczył.

Wiceprezes NBP Marta Kightley przypomniała z kolei, że polityka monetarna jest wyłączną kompetencją banku centralnego. Odniosła się również do zarzutu upolitycznienia banku centralnego.

- „Chciałam zwrócić uwagę, że prezesami NBP były m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz, która w trakcie trwania prezesury kandydowała na urząd prezydenta. Byli też ludzie, którzy przychodzili i odchodzili z polityki. Ja to traktuję jak stosowanie podwójnych standardów”

- zauważyła.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej