Polityka

„To był błąd”. Prof. Zybertowicz o poprawce do uchwały Sejmu ws. Rosji

Politycy opozycji zerwali kworum w czasie czwartkowych obrad Sejmu, uniemożliwiając głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierającej terroryzm. Stało się to po tym, jak marszałek senior Antoni Macierewicz zgłosił poprawkę, chcąc dodać do tekstu uchwały odniesienie do katastrofy smoleńskiej. W ocenie prof. Andrzeja Zybertowicza, zgłoszenie tej poprawki było błędem.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Monika Jaruzelska zaprasza,  PolskieRadio24_pl)
Fot. screenshot - YouTube (Monika Jaruzelska zaprasza, PolskieRadio24_pl)
Politycy opozycji zerwali kworum w czasie czwartkowych obrad Sejmu, uniemożliwiając głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierającej terroryzm. Stało się to po tym, jak marszałek senior Antoni Macierewicz zgłosił poprawkę, chcąc dodać do tekstu uchwały odniesienie do katastrofy smoleńskiej. W ocenie prof. Andrzeja Zybertowicza, zgłoszenie tej poprawki było błędem.

Pod koniec listopada Parlament Europejski przegłosował rezolucję, w której uznano Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. W dokumencie przypomniano o odpowiedzialności Rosji za zestrzeleni samolotu linii Malaysia Airlines nad wschodnią Ukrainą w 2014 roku oraz podkreślono, że rosyjskie władze odmawiają współpracy z międzynarodowymi organami wymiaru sprawiedliwości oraz zwrotu wraku i czarnych skrzynek polskiego samolotu Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem w 2010 roku.

W czwartek podobną uchwałę miał przyjąć polski Sejm. W trakcie debaty Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło jednak poprawkę głoszącą, że „Federacja Rosyjska jest bezpośrednio odpowiedzialna za zestrzelenie samolotu malezyjskich linii lotniczych (lot MH17) w lipcu 2014 r., kiedy to zginęło 298 pasażerów i członków załogi, oraz za katastrofę samolotu polskich sił powietrznych (lot 101) w Smoleńsku (Rosja) w kwietniu 2010 r., w której zginęło 96 osób znajdujących się na pokładzie, w tym Prezydent RP Lech Kaczyński, urzędnicy polskiego rządu, wysocy rangą dowódcy wojsk polskiego i NATO oraz członkowie polskiego parlamentu”. Opozycja uznała, że poprawka „burzy kompromis” i zerwała kworum. Pod adresem zgłaszającego ją Antoniego Macierewicz posłowie totalnej opozycji zaczęli krzyczeć: „ruski agent”.

Do sprawy odniósł się dziś na antenie Polsat News doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz, który był pytany, czy to dobrze, że były szef MON zaproponował tę poprawkę.

- „Nie wiem, jaki jest pogląd prezydenta Andrzeja Dudy w tej sprawie, ale moim osobistym zdaniem - niedobrze. Moim zdaniem ta poprawka to był błąd”

- powiedział.

- „Mój stosunek do problematyki tragedii smoleńskiej jest taki - jest wysokie prawdopodobieństwo, że miał miejsce zamach, ale z punktu widzenia kryterium naukowej poprawności, to nie zostało jeszcze w sposób niewątpliwy udowodnione. W związku z czym jest to obszarem pewnej kontrowersji”

- dodał.

Zaznaczył, że zgoda opozycji i rządzących na określenie Rosji państwem sponsorującym terroryzm jest wartością, którą należało zrealizować. Dlatego jego zdaniem w czwartek popełniono błąd.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej