Polska

„To cenzura słowa. Koszmar”. Górski o odejściu z TVN24

Robert Górski udzielił wywiadu dla Wprost.pl, w którym opowiedział o swoim odejściu ze „Szkła kontaktowego” TVN24. Satyryk ubolewa nad „cenzurą”, która „uderza w podstawy” jego zawodu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Super Express 2)
Fot. screenshot - YouTube (Super Express 2)
Robert Górski udzielił wywiadu dla Wprost.pl, w którym opowiedział o swoim odejściu ze „Szkła kontaktowego” TVN24. Satyryk ubolewa nad „cenzurą”, która „uderza w podstawy” jego zawodu.

Odejście Roberta Górskiego ze „Szkła kontaktowego” było pokłosiem zdarzenia, do którego doszło pod koniec jednego z majowych programów. Prowadzący go Tomasz Sienecki i Krzysztof Daukszewicz połączyli się wówczas z prowadzącym magazynu „Dzień po dniu” Piotrem Jaconiem. Dziennikarz w 2021 roku przyznał publicznie, że jego dorosłe dziecko przeszło korektę płci. Kiedy Sianecki się z nim witał, nagle Daukszewicz wtrącił: „A jakiej płci on dzisiaj jest?”. Komentując po programie „straszną zasadniczość” Jaconia, Daukszewicz zreflektował się i przyznał: „chyba ja pierd***em głupotę”.

Sytuacja wywołała ogromną burzę, a Jacoń nie przyjął później przeprosin Daukszewicza.

- „To, że nie przyjął przeprosin, jest czymś skandalicznym, jest to – mówiąc krótko – chamstwo. Człowiek, który przychodzi z wyciągniętą ręką, bo nie miał złych zamiarów, próbuje się pokajać, zostaje odprawiony z kwitkiem. To jest coś nieprawdopodobnego”

- powiedział Górski serwisowi Wprost.pl.

Artysta wyjaśnił też motywy swojego odejścia z programu.

- „To przecież jasne, że to, co się wydarzało uderza w podstawy mojego zawodu jako satyryka i podstawy mojego istnienia w tym kraju jako obywatela”

- stwierdził.

- „Mamy do czynienia z cenzurą żartu i cenzurą słowa. Z czymś, co pamiętam z najciemniejszych zakamarków mojego dzieciństwa. Z koszmarem, o którym myślałem, że nigdy nie wróci”

- dodał.

Źródło: Wprost.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej